Duma i uprzedzenie, i zombie

Tytuł oryginalny: Pride and Prejudice and Zombies

Reżyseria: Burr Steers

Obsada: Lily James, Sam Riley, Jack Huston, Bella Heathcote, Lena Headey

Scenariusz: Burr Steers

Muzyka: Fernando Velázquez

Kraj pochodzenia: USA, Wielka Brytania

Rok powstania: 2016

Duma i uprzedzenie, i zombie - okładka
Zombie. Zombie wszędzie. Przynajmniej można odnieść takie wrażenie. Ostatnimi czasy żywe trupy pałętają się gdzie tylko mogą. Nawet w melodramatach bo takim gatunkiem jest “Duma i uprzedzenie”, która w 2016 roku wzbogaciła się o zombie. Produkcja filmu “Duma i uprzedzenie i zombie” trwała dosyć długo, ale w końcu projekt dotarł do szczęśliwego końca i możemy sprawdzić efekt.

A ten nie wypada najgorzej. Świat opanowuje epidemia zombie, ale ludzie jakoś sobie z nią radzą. Jasne, od czasu do czasu wybucha nowe ognisko zarazy, więc trzeba je stłumić. W tym wszystkim poznajemy pięć sióstr, które doskonale radzą sobie z żywymi trupami, a że są w wieku kiedy wypadałoby wyjść za mąż, ich matka stara się je do tego przymusić. Jedna z nich wpada w oko bogatemu sąsiadowi, a druga oziębłemu na pierwszy rzut oka, jego przyjacielowi, panu Darcy’emu. W tle mamy XVIII-wieczny Londyn opanowany przez zombie.

Moja żona twierdzi, że twórcy w miarę trzymali się literackiego oryginału. Bądź którejś z jego ekranizacji. Pozostaje mi jej wierzyć, bo sam tej historii nie znam, ale główne wątki zostały podobno zachowane. Miłość się rozwija, duma rośnie, a uprzedzenie komplikuje nieco sprawy. Melodramat pełną gębą.

Pozostają jeszcze te zombie. Ich oczywiście nie ma w powieści Jane Austen, ale w sumie całkiem nieźle wpisują się w krajobraz. I tylko albo aż tyle. Pan Darcy bardzo sprawnie sobie z nimi radzi, ale i nasze bohaterki doskonale wiedzą jak z nimi walczyć. Charakteryzacja żywych trupów jest w porządku i w kilku ujęciach potrafi cieszyć oko. Nie ma jednak co ukrywać, że zombie nie grają tutaj większej roli niż zwykły element tła. Ot, są taką delikatną odskocznią od głównych wątków i urozmaicają bądź wypaczają znającym oryginał historię.

Sama fabuła wpisuje się w alternatywne historie typu “Abraham Lincoln: łowca wampirów”, gdzie ma być łatwo, lekko i przyjemnie. No i w miarę efekciarsko. I tak jest. Film ogląda się przyjemnie. Sceny walki są szybkie, a wątki miłosne rozwijają się w odpowiednim tempie. I te ostatnie nawet mi jakoś nie przeszkadzały, więc chyba nie jest najgorzej. Technicznie jest poprawnie. Aktorsko przyjemnie. A i uśmiechnąć się czasem można bo poczucie humoru nie jest twórcom obce.

Duma i uprzedzenie i zombie” to taki film, który można spokojnie obejrzeć z dziewczyną. Jest efektowny, ale nieszczególnie straszny. Da się wytrwać przed ekranem, a druga połówka nawet jeśli nie lubi horrorów będzie miała przystojnych dżentelmenów i wątki romansowe. Wilk syty i owca cała? Nie do końca. Fani grozy nie do końca będą usatysfakcjonowani, a miłośniczkom romansów te zombiaki mogą jednak przeszkadzać. Albo akceptujecie taką konwencję albo nie. Ja w sumie nie żałuję seansu, choć poza tytułem dużo z filmu nie zapamiętam. W sumie, do obejrzenia.

underluk

GORE

3

STRACH

3

OCENA

6