Przeklęta ziemia

Tytuł oryginalny: Valley of the Sasquatch, Hunting Grounds

Reżyseria: John Portanova

Obsada: Miles Joris-Peyrafitte, D'Angelo Midili, Bill Oberst Jr., David Saucedo

Scenariusz: John Portanova

Muzyka: Jon Bash

Kraj pochodzenia: USA

Rok powstania: 2015

Przeklęta ziemia  - okładka

Duża stopa to chyba najbardziej znany kryptozoologiczny stwór jaki hasa (bądź i nie) po ziemi. W Himalajach zwany Yeti, w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie występujący jako Sasquatch, stał się całkiem popularnym potworem w horrorach. Tak jak w “Przeklętej ziemi”.

W tego typu historiach, ogólny schemat jest podobny. Grupka bohaterów spacerując po lesie trafia na terytorium wielkiej stopy, gdzie będzie musiała walczyć o przeżycie. Nie inaczej jest tym razem. Ojciec z synem wpadają w długi po pogrzebie żony/matki. Głowa rodziny postanawia, że zamieszkają w domku w lesie. Bez prądu, bez bieżącej wody i bez żadnych wygód. Odwiedza ich tam wuj chłopaka z kolegą ojca, a następnego dnia całą czwórką wybierają się na polowanie. Tam trafią na wielką stopę razy trzy.

Początek jest powolny. Nawet nudny. Przez pierwszą połowę filmu zdarzyło mi się ziewnąć, ale na szczęście później akcja się ożywia. Sasquatche przystępują do akcji i trafi się nawet kilka efektów gore, które na tle innych elementów technicznych tego obrazu, wypadają nadzwyczaj przyzwoicie. Urwana ręka, odrąbane przedramię, zdeptana głowa, to tutaj znajdziemy i nawet jakoś to wygląda. Bywa także, że w kadrze trafi się miły dla oka widok, bo przeważająca większość zdjęć kręconych jest w lesie i co tu dużo pisać, łono natury potrafi cieszyć.

Jest to film niskobudżetowy, a co za tym idzie, obarczony przypadłościami wynikającymi z ograniczonych środków finansowych. Zdjęcia są całkiem w porządku, ale kadrowanie pozostawia już trochę do życzenia. Aktorzy swoją grą niekiedy irytują i aż szkoda, że najfajniejszy bohater i jednocześnie najlepszy odtwórca swojej roli, ginie jako pierwszy. Fabuła niczym nie zaskoczy, chyba, że słabymi dialogami i kilkoma kretyńskimi rozwiązaniami. Za to sam wygląd wielkich stóp jest ok. Widać, że są to przebrani aktorzy, ale ich kostiumy wykonane są całkiem fajnie i ciężko im coś zarzucić. No i nie można zapomnieć o wewnętrznej przemianie bohaterów, która ma miejsce na przestrzeni przedstawionych wydarzeń. Chojrak staje się bojaźliwy, pizdowaty nastolatek dojrzewa, a ojciec traktujący swojego syna po macoszemu dostrzega w nim swojego potomka. Prawie jak w jakimś dobrym dramacie.

Przeklęta ziemia” choć początkowo nudzi, w końcówce trochę wynagradza chwilę cierpliwości. Nie ukrywam, że na niektóre wydarzenia trzeba przymknąć nieco oko, a inne wziąć na czystą wiarę i nie zastanawiać się nad motywami i postępowaniem bohaterów, ale w efekcie i tak bawiłem się lepiej niż na nowym “Obcym”. I niech to zostanie jako podsumowanie tego filmu.


underluk

GORE

4

STRACH

3

OCENA

4