Przerażacze

Tytuł oryginalny: The Frighteners

Autor: Pete Johnson

Wydawca: Amber 2003

Rok powstania: 2001

Chloe przeprowadza się z Londynu do małej miejscowości. Zmiana miejsca zamieszkania wymuszona jest problemami finansowymi, z jakimi od pewnego czasu borykają się jej rodzice. Dla dziewczyny nie jest to wymarzona sytuacja, bo jednak tam miała swoich przyjaciół, a tutaj nikogo nie zna. Na dodatek, pierwszy dzień w jej nowej szkole trudno nazwać udanym. Na szczęście poznała Aidana, który wydaje jej się całkiem w porządku, choć niektórzy ją przed nim ostrzegali. Nie da się ukryć, że nad chłopakiem unosi się wyraźna nutka tajemnicy. Wkrótce nasza bohaterka pozna źródło lęku rówieśników i dowie się, czym są tytułowi przerażacze.

Nie będę ukrywał, że omawiana tutaj książka kierowana jest raczej do młodszego czytelnika, a i specjalnością jej autora, jest proza młodzieżowa. Straszne historie o duchach, czy humorystyczne powieści obyczajowe to tereny, na których Pete Johnson wydaje się czuć pewnie. Lekkość pióra i pewne doświadczenie w straszeniu dzieciaków czuć także, w „Przerażaczach”.

A odpowiedniego nastroju tu nie brakuje. Chloe już pierwszego dnia w nowej szkole, orientuje się, że coś tu nie gra. Aidan, choć wydaje się zwykłym zakompleksionym chłopcem, z jakiegoś powodu budzi szacunek, a może nawet lęk wśród rówieśników. Mimo wszystko wydaje się naszej bohaterce, najbardziej kontaktową osobą w tym towarzystwie i jak się okazuje, szybko znajduje z nim wspólny język. Wszystko idzie dobrze, aż do momentu, gdy dziewczyna znajduje pewien rysunek, który szybko zostaje wydarty z jej rąk. Atmosfera tajemnicy gęstnieje.

„Przerażaczy” czyta się szybko i przyjemnie. Wiele książek kierowanych do starszego czytelnika może tylko pozazdrościć tak budowanego napięcia i tak gęstego klimatu, na jaki trafiamy tutaj. Szczególnie, że choć ta historia kierowana jest do młodszych miłośników strasznych opowieści, to i nieco starsi będą się podczas lektury dobrze bawić. Oczywiście nie mam tutaj tryskającej krwi, brutalnych morderstw, siarczystych przekleństw, ani scen wyuzdanego seksu, ale mamy coś, co z dużą dozą tolerancji możemy nazwać duchami, które potrafią dać się we znaki niegrzecznym dzieciom. Mamy też niezłe poczucie zagrożenia i kilka przyjemnie strasznych momentów. Takich, które może i nie wystraszą na śmierć dojrzałego odbiorcy, ale u młodszych czytelników mogą wywołać ciarki na plecach.

I to jest właśnie najfajniejsze w tej książce. Jeśli macie młodszego brata lub siostrę, spokojnie możecie im podarować „Przerażaczy”, a być może uda się ich zająć czymś na jakiś czas. Miła, lekka i przyjemna lektura.

underluk

GORE

1

STRACH

4

OCENA

7