Wielkie sekretne widowisko

Tytuł oryginalny: The Great and Secret Show

Autor: Clive Barker

Wydawca: Książnica 2009

Rok powstania: 1989

Clive Barker obdarzony jest niezwykłą wyobraźnią. Niestety do ogromu jego świata fantazji nie dorasta jego talent literacki, co doskonale widać na przykładzie “Wielkiego sekretnego widowiska”. Ta książka ma swoje dobre i złe strony, które walczą ze sobą w świadomości czytelnika, niczym dwie wrogie siły w tej opowieści.

Jeffe otrzymuje prace na poczcie w dziale niedoręczonych przesyłek. Jego zadaniem jest otworzenie każdej z nich i sprawdzenie czy w kopertach znajduje się coś wartościowego. Szoda byłoby spalic coś, co można spieniężyć. Podczas wykonywania swych rutynowych obowiązków trafia na ślad pewnej tajemnicy. Skrawki z pozoru nie istotnych informacji, wysyłanych przez różnych ludzi, zaczynają układać się w sensowną całość, którą nasz bohater zaczyna coraz wyraźniej widzieć. Tak dowiaduje się o Sztuce, która całkowicie zawładnie jego umysłem i doprowadzi na granicę światów. Jednak na jego drodze stanie równy mu przeciwnik, choć jego pojawienie się, będzie tak na prawdę wypadkiem przy pracy. Walka tych dwóch bytów, doprowadzi znany nam świat do granicy istnienia.

Tą historię naprawdę ciężko jest streścić w kilku zdaniach, a akapit powyżej tylko delikatnie ją przybliża. Ogrom tej opowieści przytłacza, choć uczciwie trzeba przyznać, że od początku niezwykle wciąga. Niestety z czasem fabuła wytraca swą prędkość, a i jej magnes gdzieś się ulatnia. Jednak wyobraźni autorowi nie można odmówić. Uknuta przez niego intryga jest na tyle intrygująca, że przez kolejne kartki mknie się siłą rozpędu z podsycanym od czasu do czasu zainteresowaniem. Dwa przeciwstawne sobie byty, o wydawałoby się równoważącej się sile, toczą ze sobą bój o przyszłość świata. Ich dzieci, stają się ich ostateczną bronią. Orężem, które zaskoczy ich samych.

To jest ciężka powieść. Fascynująca historia, ale napisana mocno średnio. Czasami miałem wrażenie, że autorowi brakło środków, by przekazać swoje myśli przez co niektóre momenty są niejasne, a tępo opowieści podupada. Ale nie to jest najgorsze w tej książce.

Tym, co podczas lektury najbardziej dało mi się we znaki jest wątek miłosny. Czegoś tak infantylnego, niepotrzebnie rozwleczonego, słabego i mało fajnego już dawno nie widziałem. Jak taki autor jak Clive Barker mógł wpaść na pomysł czegoś tak tragicznie złego, cały czas pozostaje dla mnie tajemnicą, ale ten element powieści jest czymś nie do przyjęcia. Męczy straszliwie i przeszkadza jeszcze bardziej.

Poza tym “Wielkie sekretne widowisko” ma same zalety. Jest długie, dzęki czemu starcza na długo (a to dopiero poczatek trylogii). Obfituje w mnóstwo świetnych pomysłów i kilka ciekawych postaci. Momeantami jest brutalnie. Jest też erotycznie... chociaż wypaczonej i brudnej erotyki, też tutaj nie brakuje. Wciąga od pierwszej strony i choć od czasu do czasu zdarzają się pewne zgrzyty, trzyma do ostatniej.

To jest naprawdę zakręcona historia i aż szkoda, że nieopowiedziana lepiej. Interesująca, pełna zwrotów akcji i zaskakujących motywów. Czyta się dobrze, choć na pewno nie lekko, jednak lektura dostarcza dużo satysfakcji. Czy nadaje się dla każdego? Zdecydowanie nie. Czy warto sięgnąć? Zdecydowanie tak, szczególnie jeśli jest się fanem twórczości Barkera, znajomość “Wielkiego sekretnego widowiska” jest obowiązkowa.

underluk

GORE

6

STRACH

6

OCENA

7