Powrót krabów

Tytuł oryginalny: The Origin of the Crabs

Autor: Guy N. Smith

Wydawca: Phantom Press International 1991

Rok powstania: 1979

Kraby nie odpuszczają i tym razem wracają w prequelu. Jesteście ciekawi jak to wszystko się zaczęło? Takie rzeczy to nie tutaj, ale za to możemy się przekonać gdzie kraby zaatakowały po raz pierwszy, zanim pojawiły się na Wyspie Muszli.

Oczkiem w głowie lorda McKechniego jest Cranlarich i znajdujące się w nim jezioro Loch Merse. Cały majątek zamienił w idealne miejsce do polowań na dzikie ptactwo, a na bogatych myśliwych czeka obfitujący w luksusy hotel. Niestety w połączonym z morzem jeziorze, pojawiły się dziwne, nadnaturalnie duże kraby, które stanowią zagrożenie nie tylko dla miejscowych zwierząt, ale także ludzi, którzy znajdą się w ich pobliżu. Lord postara się ukryć całą sprawę, ale zaginionych przybywa.

Jak już wspomniałem jest to prequel „Nocy krabów”. Dlaczego więc nosi tytuł „Powrót krabów”, co jednoznacznie sugeruje, że opowiada wydarzenia dziejące się po tamtej książce? To już pytanie do tłumacza, gdyż oryginalnie książka nazwa się „The Origin of the Crabs”, co można by przetłumaczyć jako „Początek krabów”, ale widać ktoś miał lepszy pomysł. Spuśćmy na to zasłonę milczenia.

W każdym razie lektura tej pozycji, nie przynosi jednoznacznej odpowiedzi na to skąd się wzięły olbrzymie kraby. Co prawda pada sugestia, że być może są efektem eksperymentów z bronią atomową, ale takie domniemania trafiały się już wcześniej. Za to nikt jeszcze o nich nie słyszał i nie wiadomo jak z nimi walczyć. Lord McKechnie jest w tej dziedzinie niejako prekursorem, a efekt jego zmagań z wrogiem nie przyniesie nic dobrego.

Powrót krabów” jest historią dużo skromniejszą. Bardziej kameralną. Wszystko dzieje się na prowincji, w tajemnicy i nie pada tutaj dużo ofiar. Grozy także jest jak na lekarstwo. Ot, kraby czasem kogoś zabiją, ale nie robią tego nadzwyczaj widowiskowo, ani brutalnie.

Mimo wszystko akcja rozwija się dosyć szybko, dzieje się nawet sporo, ale jak to już w książkach tego autora bywa, nie zawsze logicznie. Jeśli ktoś przebrnął przez poprzednie tomy, może i po ten sięgnąć. Z kolei, jeśli ktoś poddał się podczas lektury, którejś z poprzednich pozycji, tutaj nie ma, czego szukać.

underluk

GORE

3

STRACH

2

OCENA

3