Zaułek zła

Tytuł oryginalny: Of Darkness and Light

Autor: Barry Graham

Wydawca: Express Books 1991

Rok powstania: 1989

Zaułek zła” zwraca na siebie uwagę swoimi gabarytami. A te do dużych nie należą. Mały format i niecałe sto pięćdziesiąt stron sprawiają, że książkę można pochłonąć jednego wieczoru. Ale czy warto po nią sięgnąć?

Gary jest dziennikarzem z Glasgow. Ma dziewczynę na Maryhill, u której często nocuje i gdzie ta historia się zaczyna. Otóż pewnego dnia, wychodząc do pracy, znajduje na korytarzu zmasakrowane szczątki psa. Dobry temat na artykuł, a jednocześnie powód do obaw o swoją wybrankę. Ale te ostatnie pojawią się dopiero później, gdy okaże się, że to, co znalazł jest dopiero początkiem niewyjaśnionych zdarzeń, jakie wkrótce wypełnią jego życie.

To, co zasługuje na uwagę w „Zaułku zła” to stopniowanie napięcia. Martwy pies nie jest jeszcze niczym strasznym. Ale gdy w tym samym miejscu zostaje zamordowana dziewczynka, sprawa robi się poważniejsza. Na domiar złego w bloku dochodzi do makabrycznego wypadku, którego świadkiem, oczywiście jest bohater. Ludzie zachowują się dziwnie, atmosfera gęstnieje, a Gary wraca do czasów dzieciństwa i tytułowego zaułka, który był prawdziwym postrachem jego i jego kolegów z lat młodości. Z każdą chwilą, niewyjaśnione zdarzenia zdają się nasilać, a wszystko zdaje się skupiać wokół naszego dziennikarza.

To sprawia, że jak już się zacznie czytać, to fabuła potrafi przytrzymać do końca. Co chwilę pojawia się nowy element, a początkowa historia, zaczyna nabierać rumieńców i momentami staje się lekko psychodeliczna.

Niestety warsztat Barry’ego Grahama trochę niedomaga. „Zaułek zła” jest jednak pierwszą nowelą, jaką autor wydał, więc można zrzucić to na brak doświadczenia, które charakteryzuje wielu początkujących pisarzy. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno rytm fabuły, jak i sposób snucia opowieści do najlepszych nie należą i rzucają się na całość cieniem. Nie brakuje tutaj także luk fabularnych i pewnych skrótów, które również trzeba zaliczyć na minus.

Mimo wszystko po książkę można sięgnąć. Nie jest to zła pozycja, a jej niewielkie rozmiary, nawet, jeśli komuś fabuła nie podejdzie, sprawiają, że nie straci się dużo czasu. Ma swoje wady i zalety, ale w efekcie wychodzi średniak i średnią ocenę też wystawiam.

underluk

GORE

5

STRACH

4

OCENA

5