Liturgia Plugastwa

Tytuł oryginalny: Liturgia Plugastwa

Autor: Karolina “Mangusta” Kaczkowska, Tomasz “MordumX” Siwiec

Wydawca: Horror Masakra

Rok powstania: 2015

Horror Masakra po raz kolejny raczy fanów horroru jego bardziej ekstremalną formą, co wyraźnie widać już po samym tytule i okładce tego zbioru. Okładce, która nawet mi się podoba, a fanem grafik Pana Goryla nie jestem. Z czym tym razem mamy do czynienia? Po kolei.

Mleko matki - Karolina “Mangusta” Kaczkowska
Dwóch braci. Jeden zaginął, drugi stara się go odnaleźć, ale w jego mieszkaniu znajduje tylko laptop z chorymi filmami porno. Rzeczywistość wkrótce będzie ciężka do określenia.
Niezły klimat, sprawne tempo i nawiązanie do Lovecrafta. Czego więcej trzeba? - 8/10

Potępienie - Tomasz “MordumX” Siwiec
W życiu bezdomnych na pewno nie często zdarzają się takie dni, by byli napastowani przez piękne kobiety. Gorzej kiedy ta kobieta ma swój mało apetyczny cel.
Trochę niesmaczny tekst, ale jest to jego zaletą. Ciekawe nawiązanie do biblijnej historii i zupełnie niepotrzebne ostatnie dwa zdania. 7/10

Poławiacz - Karolina “Mangusta” Kaczkowska
Pewien poławiacz pereł ma marzenie. Chciałby kochać się z syreną. Postanawia jedną zgwałcić, ale nie potrafi przewidzieć konsekwencji swojego czynu.
Baśń połączona z bizzaro? Wypada całkiem nieźle, a do tego dostajemy interesującą teorię o powstawaniu pereł. 6/10

Słit focie - Tomasz “MordumX” Siwiec
Matka znajduje w telefonie syna swoje niejednoznaczne zdjęcia. Kazirodczy związek nabierze tempa, ale zakończy się krwawo.
Tematyka mocno niepopularna (za co plus) i historia napisana dość dosłownie. Całość niestety przewidywalna. 4/10

Pierwszy dom po prawej - Karolina “Mangusta” Kaczkowska
Czwórka znajomych w Halloween wybiera się do miejscowego nawiedzonego domu. Chata owiana jest złą sławą, a bohaterowie chcą tam spędzić czas do świtu. Jeden z nich ma powód by nikt nie wymknął się wcześniej.
Świetna i krwawa historia napisana bez zbędnego kombinowania i bez skupienia się na szokowaniu. Przydałaby się tylko dokładniejsza redakcja, bo niektóre akapity aż proszą o korektę. 8/10

Straszne świnie, dwie - Tomasz “MordumX” Siwiec
Pewien samotny chłop ma swoją świnkę, z którą łączą go bardzo bliskie kontakty. Bez wzajemności jak się okaże.
Co do tej historii mam mocno mieszane uczucia. Ciężki i obrzydliwy początek rekompensuje zakończenie. Niesmak jednak pozostaje, co możecie uznać za zaletę lub wadę. 5/10

Bestie - Karolina “Mangusta” Kaczkowska
Pewna opiekunka niepełnosprawnej umysłowo dziewczynki, daje się wciągnąć w świat fotografii. Celem zdjęć jest dziecko, ale dodatkowe pieniądze przydadzą się naszej studentce.
Świetny tekst poruszający niepopularny temat (po raz kolejny w tej książce). Historia przeplatana dwiema perspektywami czasowymi i opowiedziana bez zbytniego pośpiechu. Zakończona krwawo, ale do tego w tej antologii musicie się przyzwyczaić. Potrafi też zagrać na emocjach. 9/10

Misja - Tomasz “MordumX” Siwiec
Pewien ksiądz uciekając przed oskarżeniami, z których raczej się nie wywinie udaje się na misję. Tam jego wiara i światopogląd zostaną gruntownie zrewidowane.
Księża i ich oskarżenie o pedofilię to bardzo medialny temat. Tomasz Siwiec podszedł do niego na swój sposób i w efekcie powstało bardzo dobre i dosyć kontrowersyjne opowiadanie, które jak zresztą przyznał sam autor, mogłoby być bardziej rozbudowane. 9/10


Otworek - Karolina “Mangusta” Kaczkowska
Otworek po prostu pojawił się w życiu bohatera i stał się seks zabawką. Zabawką, którą można mocno kształtować.
Dużą zaletą jest fakt, że właściwie do samego końca nie jesteśmy pewni czym jest tytułowy Otworek. Za to jedno oczko więcej. 7/10

Liturgia Plugastwa - Tomasz “MordumX” Siwiec
Mroczne sekrety Watykanu i kobieta w ciąży, która wkrótce ich doświadczy. To tak w skrócie.
Tytułowe opowiadanie, które wyróżnia się mocnym tytułem i ciekawym wykorzystaniem grzałki. Generalnie pomysł był interesujący, ale wykonanie nie zaskakuje. Gdy przeczytacie początek i poznacie bohaterkę, od razu będziecie wiedzieć jak to się skończy. Na szczęście droga do zakończenia broni się sama. 7/10.

Liturgia Plugastwa” to udany zbiór opowiadań i mogę go polecić wielbicielom horroru ekstremalnego, choć nieco bardziej nastrojowe momenty też tutaj się znajdą, co tylko urozmaica lekturę i jest dodatkową zaletą. Prawie każdy tekst potrafi czymś zainteresować i tylko dwa z nich bym sobie darował. Które? Zobaczcie poszczególne oceny, a na pewno się domyślicie. I nawet nie dlatego, że to są słabe opowiadania, bo i one potrafią się obronić, ale dlatego, że w porównaniu z pozostałymi, wyraźnie odstają. Przynajmniej w mojej opinii, z którą oczywiście nikt nie musi się zgadzać.

Fajnym urozmaiceniem są też krótkie notatki autorów, które z jednej strony wyjaśniają pochodzenie pomysłu, a z drugiej czasami rzucają nowe światło na to, co właśnie przeczytaliśmy. Całe szczęście są one umieszczone po przedstawionej historii (co nie dla wszystkich wydawców jest normą) i w takiej kolejności polecam je czytać, żeby nie popsuć sobie zabawy.

W efekcie otrzymujemy bardzo solidny zbiór, który nieźle się czyta i jest na tyle zróżnicowany, że łatwo jest znaleźć coś dla siebie. Bywa krwawo i brutalnie. Bywa też perwersyjnie. Są jednak momenty, kiedy można na chwilę się zatrzymać i pomyśleć. Wynika może to trochę z faktu, że przedstawione historie nie boją się poruszać tematów często kontrowersyjnych, które nie są zbyt popularne. W każdym razie polecam.

underluk

GORE

8

STRACH

5

OCENA

8