Katakumby

Tytuł oryginalny: The Hiss

Autor: Andrew Laurance

Wydawca: Rebis 1992

Rok powstania: 1981

Ludzie bywają obdarowani różnymi darami. Jedni potrafią przyciągać metalowe łyżki i żelazka. Inni twierdzą, że widzą przyszłość. Bohater “Katakumb” widzi śmierć. No może nie tyle samą śmierć na jej czarnym koniu z kosą u boku, co patrząc na osoby, które wkrótce umrą, a najczęściej nie spodziewają się tego, dostrzega ich w makabrycznym świetle. Goła czaszka, zapadające się w oczodołach oczy, przenikający przez skórę szkielet. Ot takie wizje.

Pytanie tylko, czy ten dar nie jest tak naprawdę przekleństwem. Nasz bohater po utracie rodziców trafia pod opiekę wuja i ciotki, którzy szybko korzystają z nadarzającej się okazji, umieszczają go w klasztorze. Tam jak się wkrótce okaże, jego obecność jest pod ścisłym nadzorem, a jego darem mocno interesuje się Kościół. W końcu chłopak nie tylko potrafi przewidzieć czyjąś śmierć, ale także kontaktować się ze zmarłymi. To, co powiedzą mu oni o życiu po śmierci, może zatrząść Kościołem.

Mamy tak więc bohatera, który musi poradzić sobie ze swoimi nadzwyczajnymi umiejętnościami oraz potężną organizację, która zrobi wszystko by bronić swojego statusu. Chłopak dorasta, targają nim wątpliwości i burzą się w nim hormony, a kolejne fakty nie polepszają jego sytuacji.

Niezły jest wątek polityczny. Kościół broni swoich tajemnic i pilnie przygląda się każdemu, kto może podważyć jego wiarygodność. Nie jest jednak bezwzględną instytucją, która zabije by chronić swoje tajemnice. Raczej stara rozpoznać zagrożenie i wykorzystać je na swoją korzyść. Dobrze wypadają też wizje bohatera, które niosą ze sobą największą dawkę grozy. Ich opisy są plastyczne i całkiem stylowe, chociaż szczególnej makabry się nie spodziewajcie.

Gorzej wypada sprawa z opowiedzeniem tej historii. Bohaterowie są przeciętni. Nie szczególnie interesowały mnie ich losy. Wątek miłosny jest tragicznie słaby. W końcu opowieść nieco się dłuży.

Katakumby” to przeciętna książka, która zbudowana jest wokół całkiem fajnego pomysłu i z nieźle ukazanym wątkiem polityczny. Aż szkoda, że efekt końcowy nie prezentuje się lepiej. Przeczytać można.

underluk

GORE

4

STRACH

3

OCENA

5