Krwawy księżyc

Tytuł oryginalny: Blood Moon

Autor: Leslie Alan Horovitz

Wydawca: Phantom Press International 1993

Rok powstania: 1987

Krwawy księżyc” to nie horror. To trzeba sobie od razu powiedzieć. I niech was nie zmyli mocno kojarząca się z grozą okładka i literał “horror” jaki da się na niej znaleźć. To kryminał. I to co najwyżej mocno przeciętny kryminał albo taki sobie thriller, który czyta się nawet nie najgorzej, ale bez większych emocji.


Jeśli przebrnąłeś/łaś przez wstęp i czytasz to dalej, to pewnie chcesz się dowiedzieć czegoś o fabule. Ta skupia się na wyjaśnieniu tajemnicy grupki ludzi, którzy dopuściły się krwawych morderstw. Z pozoru niepowiązane ze sobą przypadki, okazują się mieć wspólną cechę. Wszystkie te osoby zapadają na dziwną chorobę, której źródła będą szukać bohaterowie tej historii.


I oczywiście znajdą, ale gdzie, jak i co to będzie, tego nie zdradzę. W każdym razie nie jest to jakaś mocno skomplikowana historia, a jej niespieszne tempo jeszcze bardziej potęguje wrażenie nijakości. Generalnie wszystko tutaj jest takie sobie. Zarówno sama fabułą, która momentami nabiera co prawda rumieńców, ale te chwile ożywienia są tylko wyjątkami, jak i zaplątani w nią raczej sztampowi bohaterowie. Bywało, że interesowałem się ich losem, ale gdyby coś im się stało. No cóż. Nie płakałbym.


Przez średniość tej lektury nie bardzo jest ani za co ją pochwalić, ani zganić. Czyta się nawet dobrze. Nie drażni jakimiś kretynizmami. Lektura jakoś szczególnie nie przynudza, ale nie działa też jak magnes. Niby wszystko jest wykonane poprawnie, ale nie ma w tym żadnej iskry, która pochłonęłaby czytelnika bądź została z nim na dłużej po przewróceniu ostatniej strony. No i przede wszystkim nie ma grozy. Jest kilka trupów, ale takich bardziej z thrillera niż horroru. Sama zagadka jest czysto kryminalna i tak też dochodzimy do jej rozwiązania. Zakończenie nie ma efektu wow, ale w sumie napisane jest całkiem sprawnie. Jak całość zresztą.


Tymsamym trudno jest mi “Krwawy księżyc” komuś szczególnie polecić, ale i odradzać nie ma czego. Jeśli wpadnie wam w łapki i lubicie kryminały, można przeczytać. Specjalnie po nią do biblioteki bym nie szedł.


 

underluk

GORE

3

STRACH

2

OCENA

5