Tragiczna wizja

Tytuł oryginalny: Tragiczna wizja

Autor: Sławomir Studniarz

Wydawca: Phantom Books Horror 2018

Rok powstania: 2008

Wiwisekcje Grozy to nowa seria wydawnictwa Phantom Books Horror, w której ukazywać się będą teksty naukowe, bądź do takich pretendujące. Pierwszą książką pod nowym szyldem jest “Tragiczna wizja: rzecz o nowelistyce Poego” Sławomira Studniarza, który jest niekwestionowanym autorytetem w kwestii dzieł amerykańskiego pisarza. Czy można było zacząć lepiej?


Autor rozpatruje wybrane przez siebie motywy w opowiadaniach Edgara Allana Poe, pod kątem tragizmu. Jak sam tytuł zresztą sugeruje. Zaczyna od definicji tego słowa i kształtowania się tego pojęcia jeszcze w antyku by poprzez kolejne epoki dojść do współczesności. Przynajmniej tej właściwej amerykańskiemu pisarzowi, nad dziełami którego się pochyla. Dlatego też nie można tej książki traktować jako jakieś kompendium twórczości Poe, ani nawet pobieżnego przeglądu napisanych przez niego tekstów. Tragizm, to słowo klucz.


Sławomir Studniarz ma lekkie pióro, dzięki czemu książkę czyta się łatwo i z zainteresowaniem. Pod warunkiem, że znamy teksty, które podlegają analizie. Sięgnięcie po tę pozycję, nie czytając wcześniej opowiadań amerykańskiego romantyka mija się z celem. W końcu ciężko jest wyciągać wnioski czy skupiać się na temacie, skoro nie ma się o nim pojęcia i nie ma podstaw do dyskusji. Natomiast znając te teksty, dzięki lekturze “Tragicznych wizji” możemy je zobaczyć w innym świetle. Zwrócić uwagę na elementy, które podczas lektury nam umknęły, albo całkowicie je pominęliśmy. Sprawia to, że podczas ponownego ich czytania, jawić się one mogą w nieco odmienny sposób. A to jest spora zaleta tej książki. Zachęca do ponownego sięgnięcie po opowiadania Poe i zapoznania się z nimi po raz kolejny. Choćby po to by je sobie przypomnieć i zwrócić tym razem baczniejszą uwagę na elementy, na które wskazuje Sławomir Studniarz. A robi to w bardzo przystępny sposób. Znając niektóre naukowe teksty, miałem pewne obawy, co do jasności przekazu. Na szczęście tutaj wszystko jest klarowne i przyjemne w odbiorze. Bez uniwersyteckiego bełkotu w jakim lubują się niektórzy badacze. I bardzo dobrze.


Samo wydanie też muszę zaliczyć na plus. Twarda oprawa, ładna okładka i czcionka odpowiedniej wielkości zachęcają do czytania. Trafiło się jednak kilka wpadek, które powinny zostać wyłapane przed drukiem. Szczególnie często trafić można na rozstrzelone słowa, jakby ktoś losowo między litery wstrzelił niepotrzebnie spację. Nie ważne jak do tego doszło, ale faktem jest, że to tylko maleńki babol, który nie uprzykrza jakoś bardzo lektury, aczkolwiek potrafi na chwilę wybić z rytmu.


Tragiczne Wizje” to interesująca pozycja, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Szczególnie jeśli jest się miłośnikiem twórczości Edgara Allana Poe. Same Wiwisekcje Grozy to też ciekawa inicjatywa, którą na pewno będę miał na oku. Brakowało mi czegoś takiego na rynku, a omawiana tutaj pozycja doskonale ją inauguruje.

underluk

GORE

1

STRACH

1

OCENA

7