Lost Souls Alley

Autor: underluk

Typ: relacja




Wraz z żoną wyskoczyliśmy na kilka dni do Krakowa. Ja już widziałem, ona jeszcze nie, więc postanowiliśmy połazić po tamtejszych atrakcjach. Idąc ulicą Floriańską na naszej drodze stanął Freddy Kruger. Każdy wszędzie pozna tę spaloną twarz, charakterystyczny kapelusz, pasiasty sweter i rękawicę z ostrzami. I tylko skejciarskie buty nie pasowały do całości, ale to szczegół. Wkrótce w mym ręku znalazła się ulotka Lost Souls Alley, pobliskiego domu strachu. Nie zastanawialiśmy się długo.

Odnalezienie wskazanego na małej mapce miejsca, zajęło nam trochę czasu, ale wreszcie trafiliśmy do odpowiedniej bramy. Ślad znaczyły przyklejone do ściany plakaciki. W końcu dotarliśmy do drewnianych, wyglądających niepewnie schodów w kamienicy, które doprowadziły nas na miejsce.

A tam czekało na nas kilka pokojów, których wyposażenie, aranżacja i klimat, przywodził na myśl wszystkie okropności znane z horrorów. Wszędzie jest ciemno, a jedynym źródłem światła jest trzymana w ręku latarka, którą dostaliśmy przy wejściu. Gdzieś coś przeleciało, coś okropnie trzasnęło, coś włochatego spadło na plecy. Na ścianach makabryczne zdjęcia, siekiery i inne cieszące oko eksponaty, które świetnie potęgują klimat. W pewnym momencie zaczyna nas gonić uzbrojony w maczetę Jason. Czas chyba znikać. Przechodzimy z pokoju do pokoju, trafiając na Sadako, nawiedzoną pannę i inne postaci, których widok skutecznie podnosi adrenalinę. Wszystkie chcą nas dopaść. Wszystkie wyglądają przerażająco.

Wnętrza bogate są w smaczki. Są również brudne, obdrapane, chaotyczne… takie, jakie być powinny. Tu znajdziemy śnieżący telewizor, tam drzwi zamknięte na łańcuch. Panujący dookoła mrok, skutecznie maskuje niedoskonałości.

Niestety nie zasłania niekiedy widocznych kamerek, a pani przy wejściu zdradza odrobinę za dużo. Poza tym nie mam zastrzeżeń. Chociaż pokoi mogłoby być więcej, ale nam, fanom horroru, zawsze i tak byłoby za mało.

Generalnie, jak będziecie w Krakowe, warto zajrzeć do Lost Souls Alley na Floriańskiej 6. Ja żałuje tylko tego, że tak szybko przeszliśmy przez poszczególne pokoje. Warto robić to wolno, delektować się klimatem i chłonąć atmosferę grozy, której tam nie brakuje. Fajne miejsce, na które warto sobie zarezerwować odrobinę czasu.

Strona internetowa: Lost Souls Alley
Fanpage: Lost Souls Alley Fanpage

ADRES
Florianska 6
Kraków 31-045
tel. + 48 666 986 069
e-mail: contact@lostsoulsalley.com

Godziny otwarcia
wt - nd: 12 - 20
pon: spoczywamy w pokoju

Lost Souls Alley - cennik