Męka

Tytuł oryginalny: Torment

Reżyseria: Steve Sessions

Obsada: Suzi Lorraine, Tom Stedham, Ted Alderman, Lucien Eisenach

Scenariusz: Steve Sessions

Muzyka:

Kraj pochodzenia: USA

Rok powstania: 2008

Męka - okładka
Lauren i Rava poznajemy, gdy mąż odbiera żonę, po leczeniu w ośrodku psychiatrycznym. Stwierdzono u niej lekką psychozę i choć powinna jeszcze zostać pod opieką lekarza, to ubezpieczyciel nie chce pokrywać dalszych kosztów leczenia. Ale kobieta o tym jeszcze nie wie. Małżeństwo, aby wypocząć jadzie do domku nad jeziorem. Niestety już po drodze Lauren ma przywidzenia, co nie wpływa dobrze na wiarę Rava w żonę.

Nie będę ukrywał, że tytuł jest adekwatny do filmu. W tym obrazie męczy wszystko. Od sztampowego i dziurawego scenariusza, przez słabe aktorstwo, po postać mordercy. To miał być slasher z zabójczym clownem, a wyszedł usypiacz, w którym nawet mordowani mimo jakiegokolwiek knebla nie krzyczą. Główny oprawca porusza się od niechcenia. Bardziej śmieszy niż straszy. Aktorzy w ogóle nie przekonują, ale nawet im się nie dziwię, bo chyba nikomu nie chciałoby się wypowiadać takich dialogów, na jakie jesteśmy tutaj skazani.

W tym filmie prawie nic nie gra, a szkoda, bo gdzie niegdzie widać pewne przebłyski dobrych pomysłów. Szczególnie spodobał mi się motyw z workiem na śmieci, który mijają bohaterowie. Także pomysł z odgrywanie przez clowna sztuczek, (które umówmy się nie do końca mu wychodzą), przed swoimi ofiarami niósł pewien potencjał. Niestety krótkie przebłyski, nie uratują słabego filmu. A „Męka” jest słaba.

underluk

GORE

3

STRACH

1

OCENA

3