Śmiertelna gorączka 2

Tytuł oryginalny: Cabin Fever 2: Spring Fever

Reżyseria: Ti West

Obsada: Rider Strong, Giuseppe Andrews, Noah Segan, Alexi Wasser

Scenariusz: Joshua Malkin

Muzyka: Ryan Shore

Kraj pochodzenia: USA

Rok powstania: 2009

Śmiertelna gorączka 2 - okładka

„Śmiertelna gorączka” jest jak dla mnie najlepszym filmem Eliego Rotha, jaki wyszedł spod jego ręki, jako reżysera. Kontynuacja długo za mną chodziła, ale jakoś nigdy nie mogłem się za nią zabrać. W końcu nadszedł moment, kiedy film trafił na mój ekran i szczerze mówiąc jestem nieco zawiedziony. Wydarzenia w leśnym domku przebrzmiały, ale sama choroba nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Ktoś chory zostanie rozjechany, a skażona woda dostaje się butelek, które wkrótce trafią do ponczu na balu maturalnym. I tylko jeden policjant wie, co się szykuje, ale bronienie słabych i uciśnionych jest ostatnim zajęciem, jakie przyjdzie mu do głowy. Akurat ten policjant jest jaśniejszym punktem tej produkcji i chyba jedynym, który jakoś nawiązuje do pierwszego filmu. Tam grał lubiącego zabawę kretyna i tutaj gra lubiącego zabawę kretyna, który od kłopotów trzyma się z daleka i zadowala się najłatwiejszym wyjaśnieniem. Scena początkowa, kiedy autobus uderza w zarażonego jest momentem, który na długo zapadnie widzowi w pamięci. Nasz stróż prawa szybko ustali przebieg wypadku i nawet but wiszący na drzewie nie skłoni go do zmiany opinii, o przejechanym zwierzęciu. Po co robić sobie dodatkową pracę. Niestety twórcy „Śmiertelnej gorączki 2” poszli w bardziej komiczną stronę. Jedynka była bardziej poważna i przez to wywierała większe wrażenie. Komediowe momenty ocierają się czasem o przesadę i ciężko jest uwierzyć w przedstawione wydarzenia. Bohaterowie są głupi, a historia nie wciąga. Mimo wszystko bywa obrzydliwie. Zaliczam to na plus. Choroba objawia się szybko, a jej symptomy potrafią ucieszyć oko fanów tego typu widoków. Osoby o słabszych żołądkach powinny podejść do seansu na czczo. Podsumowując. „Śmiertelna gorączka 2” zawodzi, choć nie brak jej kilku zalet. Film na pewno wypada słabiej niż jego poprzednik, ale myślę, że może znaleźć sobie zwolenników. Ma swój klimat i nawet, jeżeli wędruje on za bardzo w stronę pastiszu, to zawsze potrafi ucieszyć oko jakąś ciekawą sceną. Jak chociażby ta z autobusem na początku. Mimo wszystko, całość jest raczej przeciętna, więc i ocena będzie przeciętna.

underluk

GORE

7

STRACH

3

OCENA

5