Klaun

Tytuł oryginalny: Clown

Reżyseria: Jon Watts

Obsada: Andy Powers, Eli Roth, Peter Stormare, Laura Allen, Christian Distefano

Scenariusz: Jon Watts, Christopher D. Ford

Muzyka: Matt Veligdan

Kraj pochodzenia: USA

Rok powstania: 2014

Klaun - okładka
Nigdy nie lubiłem klaunów. To całe kolorowe przebranie, nastroszone włosy, wymalowane uśmiechy i przesadne gesty jakoś mnie nie bawiły. Tym bardziej, że nigdy nie wiadomo, co się za nimi kryje, a horrory nie raz udowodniły, że pod z pozoru wesołą powierzchownością mogą kryć się mroczne tajemnice.

Gdy Kent postanawia nie zawieść syna i przebiera się w strój klauna, nie wie jeszcze, że ponowne zdjęcie go, nastręczy mu sporych problemów. Można nawet powiedzieć, że koszmarnych. Otóż, przypadkiem znaleziony w jednym z wystawionych na sprzedaż domów, kostium, nie jest zwykłym przebraniem, a wiążąca się z nim historia jest jak wyjęta z horroru. Najgorsze, że legenda jest prawdziwa, strój na stałe przywiera do ciała bohatera, a on sam zaczyna się zmieniać. Dzieci, jeśli im życie miłe, powinny trzymać się od tego klauna z daleka.

Twórcom udało się stworzyć film nastrojowy z odpowiednio dawkowanym napięciem. Główny bohater jest na tyle sympatyczny, że kibicowałem mu w walce z ogarniającym go złem. Tym bardziej, że sprawa nie wyglądała na łatwą.

Sama geneza morderczego klauna, jego legenda i sposób w jaki opanowuje swojego nosiciela, przywodzi na myśl klasyczne obrazy grozy. Nie silące się na zaszokowanie widza, a skupiające się bardziej na bohaterach i ich zmaganiu się z narastającym niebezpieczeństwem. To sprawia, że film od początku potrafi zainteresować i z minuty na minutę wciąga coraz bardziej.

Technicznie wszystko jest na swoim miejscu, ale brakuje jakiegoś delikatnego błysku. Być może większy budżet pozwoliłby na nieco większą efektowność produkcji, ale z drugiej strony mógłby nie przysłużyć się klimatowi. Mimo wszystko, brakowało mi momentami jakiegoś większego tupnięcia, czegoś, co zaskoczyłoby wizualnie. Ale to tylko drobny mankament.

Klaun” to zaskakująco dobry horror, charakteryzujący się niezłą postacią i przemyślaną konstrukcją. Potrafiący wciągnąć widza w opowiadaną historię i nie bojący się ukazać przemocy wobec dzieci. Bo tytułowy potwór, rozsmakowany jest w dzieciach i to one padają jego ofiarami. Brakuje mu trochę przytupu, ale i tak warto sięgnąć.

underluk

GORE

4

STRACH

5

OCENA

7