Hotel śmierci 2

Tytuł oryginalny: See No Evil 2

Reżyseria: Jen Soska, Sylvia Soska

Obsada: Glenn Jacobs, Danielle Harris, Kaj-Erik Eriksen, Chelan Simmons

Scenariusz: Nathan Brookes, Bobby Lee Darby

Muzyka:

Kraj pochodzenia: USA

Rok powstania: 2014

Hotel śmierci 2 - okładka
Kontynuacja “Hotelu śmierci” powstała osiem lat po premierze oryginału. I nie jest to byle jaka kontynuacja, bo bezpośrednia. Podobnie jak “Halloween 2” zaczyna się w momencie zakończenia jedynki, tak “Hotel śmierci 2” zaczyna się zaraz po zakończeniu swojego poprzednika. Niestety nie robi tego w równie dobry sposób.

Zwłoki Jacoba Goodnighta mordercy, który dokonał masakry w zamkniętym hotelu Blackwell, zostają przewiezione do miejscowej kostnicy, gdzie wkrótce rozpocznie się przyjęcie niespodzianka, które rozkręcą przyjaciele pracującej tam Amy. Miejsce na imprezę dobre jak każde inne. Niestety Jacob nie jest tak martwy jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a grono naszych imprezowiczów, wkrótce zacznie się uszczuplać.

Schemat jest oczywisty. Grupa młodych ludzi, chce się zabawić. Po początkowej organizacji zaczynają dzielić się na mniejsze grupki i rozłazić po miejscówce, w której czyha na nich morderca. Jedni piją, inni chcą uprawiać sex, a jeszcze inni są porządni i pożyją nieco dłużej. Znamy to wszyscy.

Niestety “Hotel śmierci 2” nie wnosi do tej koncepcji niczego nowego.

Współproducentem filmu ponownie jest organizacja WWE, a w szalejącego po kostnicy zabójcę i tym razem wciela się Kane. Jako aktor nie zrobił zbyt wielkich postępów przez te osiem lat od premiery jedynki, ale w sumie to nie przeszkadza, bo jego rola jakoś bardzo wymagająca nie jest. Reszta aktorów wielkimi artystami nie będzie, ale spokojnie da się ich oglądać. Z małymi wyjątkami, co prawda, ale wszystko jest do przełknięcia.

Generalnie film jest mocno przeciętny i w ogólnym rozrachunku wypada gorzej niż jedynka. Przede wszystkim kostnica jako miejsce akcji wypada słabiej niż hotel Blackwell, a Jacob nie ma w repertuarze tak wielu sztuczek, na jakie pozwalał mu budynek, w którym mordował wcześniej. Fabuła jest biedniejsza i nie rozwija zapoczątkowanych wcześniej wątków. Tam mieliśmy przynajmniej zajawkę dzieciństwa i jakąś próbę wyjaśnienia czynników, które ukształtowały mordercze zapędy czarnego charakteru. Tutaj, poza jakąś małą retrospekcją nic takiego nie mamy. Bohaterowie są tak samo nieciekawi i sztampowi, więc ich śmierć oglądamy bez większych emocji.

Jak podobał wam się “Hotel śmierci” to i “Hotel śmierci 2” warto zobaczyć, dla ciągłości historii. Kontynuacja nie wiele wnosi do tej opowieści, a do gatunku slasherów to już w ogóle niczego, ale jest mnóstwo filmów, które wypadają jeszcze gorzej. Ogólnie, mamy tutaj do czynienia z typowym średniakiem, który może nie nudzi jakoś strasznie, ale po seansie szybko się o nim zapomina.

underluk

GORE

5

STRACH

3

OCENA

4