Łowcy zombie

Tytuł oryginalny: Scouts Guide to the Zombie Apocalypse

Reżyseria: Christopher Landon

Obsada: Tye Sheridan, Logan Miller, Joey Morgan, Sarah Dumont, David Koechner

Scenariusz: Emi Mochizuki, Carrie Evans, Lona Williams, Christopher Landon

Muzyka: Matthew Margeson

Kraj pochodzenia: USA

Rok powstania: 2015

Łowcy zombie - okładka
Kto jeszcze nie walczył z zombie? Skauci. Skauci jeszcze nie walczyli z zombie. Chyba. Zobaczmy jak im poszło.

Trzech kumpli od dzieciństwa należy do skautów. Trochę już podrośli i zabawa w harcerzyków przestała ich bawić. Przynajmniej dwóch z nich. Niestety trzeci cały czas jest mocno wkręcony w te klimaty, więc jego przyjaciele by nie sprawić mu przykrości, cały czas udają, że wszystko jest w porządku. Przynajmniej do czasu, aż ich kolega nie zdobędzie swojej wymarzonej odznaki. Tymczasem w niedalekim laboratorium dochodzi do wypadku, w wyniku którego cała okolica zostaje opanowana przez zombie. Nasi bohaterowie po powrocie z biwaku będą musieli stoczyć walkę na śmierć i życie z opanowanymi żądzą świeżego mięsa mieszkańcami miasteczka. W walce pomoże im kelnerka z baru ze streeptizem.

Skauci mają te swoje sprawności, za które otrzymują odznaczenia. Są to najwyraźniej całkiem praktyczne umiejętności, które można wykorzystać nawet w walce z zombie. Udowadniają to bohaterowie recenzowanego filmu. Trójka, dodajmy, mocno sztampowych postaci. Jeden to czysta cnota, zakochany w najładniejszej dziewczynie w szkole. Drugi to gadający ciągle o cyckach i dziewczynach luzak. Kogo brakuje? Fajtłapy, takiego jak ten trzeci. I wiecie co? Ta sztampowość bohaterów w niczym mi tutaj nie przeszkadzała. A no i jet jeszcze niezła dla oka kelnerka, która uratuje trójkę naszych skautów z niejednej opresji.

Bohaterowie walczą w zombie, to chyba już oczywiste. Na ich drodze stanie też jeleń zombie, ale z nim nie dojdzie do jakiejś grubszej konfrontacji. Gorzej z kotami zombie. Te dadzą się już we znaki trochę bardziej. Co to za pomysły? Ano śmieszne, bo jeszcze nie wspomniałem, że “Łowcy zombie” to komediowy horror i to z tych, w których rozrywkowa warstwa bierze górę nad tą straszną. Znaczy zombie jest tutaj całkiem sporo. Krwi kilka litrów też się przeleje, a i parę flaków przez ekran się przewinie, ale nad wszystkim góruje humor, który sprawia, że przedstawione sceny nie szokują. Za to śmieszą dosyć skutecznie. Szczególnie scena z ucieczką z pewnego pokoju z wykorzystaniem trampoliny, na pewno wywoła salwy śmiechu i zostanie na dłużej w pamięci.

I to ta warstwa komediowa będzie dla wielu największą wadą. Jeśli jednak wam to nie przeszkadza i lubicie śmieszne horrory, to “Łowcy zombie” (nawiasem mówiąc, gratuluję tłumaczenia tytułu polskiemu wydawcy) warto sprawdzić. Ja bawiłem się świetnie, szczególnie że jest i na czym oko zawiesić i z czego się pośmiać. Zdecydowanie więcej tu komedii niż prawdziwego horroru, ale zabawa jest przednia.



+ humor
+ dobrze się ogląda
+ grupka bohaterów
+ kilka świetnych scen, a już w szczególności akcja przy trampolinie

- bardziej komedia niż horror

underluk

GORE

6

STRACH

4

OCENA

7