Rec

Tytuł oryginalny: Rec

Reżyseria: Jaume Balagueró, Paco Plaza

Obsada: Manuela Velasco, Ferrán Terraza, David Vert, Vicente Gil, Pablo Rosso

Scenariusz: Jaume Balagueró, Paco Plaza

Muzyka:

Kraj pochodzenia: Hiszpania

Rok powstania: 2007

Rec - okładka
Filmy stylizowane na paradokument, nie były w 2007 roku nowością, gdyż od czasu “The Blair Witch Project” gatunek odżył i był dość popularny wśród wszelkiej maści filmowych twórców. Jednak Hiszpanie zdołali tchnąć w skostniałą już formę drugie życie i tak potrzebny powiew świeżości. “Rec” osiągnął sukces.

Ekipa telewizyjna nagrywa kolejny odcinek programu, w którym przedstawia pracę przedstawicieli różnych zawodów. Tej nocy towarzyszy strażakom. Po nagraniu wstępnego materiału o tej grupie zawodowej, remizie i codziennym dniu w pracy, pozostaje czekać na jakieś wezwanie. To w końcu następuje i kamerzysta, prezenterka oraz dwóch strażaków rusza do akcji. Zadanie wydaje się proste. Trzeba dostać się do zamkniętego mieszkania, z którego słychać niepokojące dźwięki. W środku dochodzi do niepokojącego incydentu. Mieszkająca tam starsza pani, rzuca się na naszych bohaterów. Wkrótce cała kamienica zostaje poddana kwarantannie, a wszyscy, którzy znajdują się w środku, zostają w niej uwięzieni. Tajemnicza zaraza zaczyna się rozprzestrzeniać, a ludzie zamieniają się w krwiożercze i bardzo agresywne zombie.

Recenzowany tutaj film po raz kolejny udowodnił, że co, jak co, ale horrory Hiszpanom wychodzą niezłe. Sam pomysł na tę produkcję jest genialny w swej prostocie, a i jego wykonanie trzyma poziom. Grupa uwięzionych w budynku ludzi, musi stawić czoła nie tylko zamknięciu, ale i szerzącej się wśród nich epidemii. Sytuacji nie poprawia brak informacji o tym, co w ogóle się dzieje i grasujące w budynku zombie. Rodzi to niezłe zamieszanie i buduje ciekawą atmosferę zaszczucia i czyhającego dookoła niebezpieczeństwa. Atmosfera paniki jest gęsta i ciągle drażni nerwy widza. Całość podkreśla świetne i mroczne zakończenie, a ostatnie ujęcie jest wręcz cudowne w swej klasyczności i stanowi kropkę nad i całej tej produkcji.

Niestety “Rec” nie jest idealny. Tępo akcji jest bardzo nierówne. Po nudnym początku, następuje etap zawiązania fabuły i zbudowanie całej intrygi, ale po tym chwilowym ożywieniu, ponownie przychodzi czas na zwolnienie, które z każdą kolejną minutą zaczyna trochę doskwierać. Niby cały czas coś się dzieje, fabuła toczy się do przodu, a widz poznaje kolejne kawałki układanki, ale to wszystko nie zawsze się odpowiednio klei. Później akcja znów rusza z kopyta i nieco chaotycznie pędzi na złamanie karku. To wszystko w połączeniu ze zdjęciami kręconym z ręki daje pewien posmak realizmu, ale muszę przyznać, że także męczy. Wszyscy gdzieś biegają, krzyczą i generalnie panuje niezły bałagan.

Po “Rec” na pewno warto sięgnąć. Chaotyczność produkcji może nieco niektórym widzom przeszkadzać, ale film jako horror radzi sobie nieźle i momentami potrafi przestraszyć. Może aktorzy trochę za dużo krzyczą, biegają bez sensu i generalnie nie za bardzo wiedzą, co ze sobą zrobić, ale całość mimo wszystko wypada dobrze. Najlepiej oglądać w nocy i w samotności. W większej grupie cały klimat może się ulotnić i zamiast się bać, będziecie parskać śmiechem. Poznać na pewno warto.

underluk

GORE

6

STRACH

7

OCENA

7