Krzesło Diabła

Tytuł oryginalny: Devil's Chair, The

Reżyseria: Adam Mason

Obsada: Andrew Howard, Elize du Toit, David Gant, Matt Berry, Matt Berry

Scenariusz: Adam Mason , Simon Boyes

Muzyka: Zoe Keating

Kraj pochodzenia: Wielka Brytania

Rok powstania: 2006

Krzesło Diabła - okładka
Nick i Sammy, postanawiają zwiedzić dawno zamknięty szpital psychiatryczny Blackwater, a przy okazji trochę się zabawić. W budynku znajdują dziwne krzesło, które w pewnym momencie więzi dziewczynę i ją wsysa. Chłopak trafia do zakładu psychiatrycznego, z którego wychodzi po 4 latach i zostaje oddany pod opiekę dr Willarda. Ten wraz ze swoimi pomocnikami, chce przeprowadzić badania w efekcie, których nasz bohater ponownie wraca do miejsca, w którym zaczęła się cała historia. Jak nie trudno się domyślić, nic dobrego ich tam nie czeka.

Już od pierwszych chwil obcowanie z recenzowanym obrazem, nie ma się wątpliwości, że nie będziemy mieć do czynienia z kinem wysokobudżetowym. Budzi to obawy, ze wykonanie filmu będzie pozostawiało sporo do życzenia, ale jednocześnie rodzi nadzieję na coś niekonwencjonalnego. Cóż, w tym przypadku wydaje się, że dostaniemy sztampową historię o nawiedzonym domu. I z początku tak jest. Na szczęście scenarzysta, zdołał wpleść do niego kilka pomysłów, które w pewnym momencie zaskoczą widza. I to jest najmocniejsza strona „Krzesła Diabła”.

Tytułowy mebel porywa ludzi i przenosi ich do innej rzeczywistości, w której czyha na nich niebezpieczeństwo. Przypomina to trochę „Hellraisera”, ale trzyma swój niepowtarzalny klimat. Ten film warto zobaczyć głównie dla wizji tego piekła i końcowego twista, w którym nawet narrator zaczyna zwracać się bezpośrednio do widza. Dobry chwyt.

Od strony technicznej wszystko wykonane jest poprawnie. Aktorstwo czasami denerwuje, ale w ogólnym rozrachunku wypada nieźle. Scenariusz trzyma się kupy, a efekty specjalne są zadowalające. Co prawda w niektórych momentach nie wyglądają tak jakby mogły, ale dzięki odpowiedniemu kadrowaniu i zabawie światłem, wiele niedociągnięć jest maskowanych.

Recenzowany film trudno komuś polecić, ale ciężko też powiedzieć, że czas poświęcony na zapoznanie się z nim będzie stracony. Dobra fabuła, z kilkoma świetnymi zwrotami akcji, wizja piekła oraz akcja, która nie nudzi są wystarczającymi powodami po sięgnięcie po ten tytułu w chwili, kiedy nie ma nic lepszego pod ręką.

underluk

GORE

6

STRACH

6

OCENA

6