W lesie dziś nie zaśnie nikt 2

Tytuł oryginalny: W lesie dziś nie zaśnie nikt 2

Reżyseria: Bartosz M. Kowalski

Obsada: Julia Wieniawa-Narkiewicz, Mateusz Więcławek, Zofia Wichłacz, Andrzej Grabowski

Scenariusz: Mirella Zaradkiewicz, Bartosz M. Kowalski

Kraj pochodzenia: Polska

Rok powstania: 2021

W lesie dziś nie zaśnie nikt 2 - okładka

Niby recepta na sequel horroru jest prosta. Więcej, mocniej, krwawiej. Jasne, zawsze można coś pokombinować, wpleść jakieś dodatkowe wątki, ale ostrożnie bo jeśli pierwsza część była niezła, to trochę szkoda zepsuć dobre wrażenie kontynuacją. I tu wchodzi “W lesie dziś nie zaśnie nikt 2”, cały na szaro.


Zosia przetrwała. Jej znajomi z obozu dla nastolatków uzależnionych od elektroniki zginęli, ale jej udało się przeżyć. Niestety, trafiła na zapyziały posterunek policji, gdzie nie bardzo chcą uwierzyć w jej wersję wydarzeń. Na wizji lokalnej okaże się, że koszmar wcale nie został pogrzebany.


Początek jeszcze nie jest zły. Fabuła rozwija się powoli, pada kilka trupów. Tu od razu powiem, że efekty gore trzymają niezły poziom. Nawet te generowane komputerowo dają radę. Jest kilka mniej lub bardziej udanych żartów i widać, że całość nie do końca zrobiona jest na poważnie. Co wcale nie musi być wadą. Dostaje się policji, hot dogom i obronie terytorialnej. Choć akurat co do tej ostatniej, to powiedzmy sobie szczerze, filmowi przedstawiciele tej grupy mocno oderwani są od rzeczywistości. W każdym razie wydaje się, że wszystko jest na swoim miejscu i tylko czekać, aż twórcy rozwiną skrzydła. Wiadomo, im bliżej końca tym powinno być ciekawiej.


Otóż nie.


Fabuła w pewnym momencie skręca w kierunku, który mnie zupełnie nie przekonuje. Wręcz przeciwnie. Nie tylko psuje odbiór całego filmu, ale jeszcze przeraźliwie zaczyna przynudzać. Bohater, który od początku jest ciapą, taki już pozostanie. Zapomnijcie o motywie od zera do superbohatera. Jest dużo gorzej. Brutalne potwory nagle robią się… nie wiem, jakieś takie rozlazłe. Wątek miłosny jest kiepski. Generalnie im więcej czasu upływa, tym bardziej czułem się znudzony i zażenowany. A szkoda, bo początek nawet dawał radę.


Owszem, potrafię docenić nie najgorsze i momentami całkiem klimatyczne zdjęcia. Wspomniane już wcześniej efekty gore mogą się podobać. Nawet charakteryzacja, kiedy pomoże jej odpowiednie oświetlenie, robi dobre wrażenie. Gdyby tylko ta fabuła nie była tak kiepska.


Chciałbym napisać, że jeśli podobało Ci się “W lesie dziś nie zaśnie nikt”, to po sequel możesz śmiało sięgać. Ale nie mogę. “W lesie dziś nie zaśnie nikt 2” to inny film. Niby ma wiele wspólnych elementów, ale okazuje się obrazem dużo gorszym. Co trochę zaskakujące bo jedynka była typowym slasherem. I nie było w tym nic złego. W przypadku dwójki, twórcy zaczęli kombinować, jednak moim zdaniem w złą stronę. W bardzo złą stronę. Jeśli podobała Ci się jedynka, możesz dać szansę, ale ja uczciwie powiem, że zawiodłem się. Zdecydowanie nie na taki film czekałem.

underluk

GORE

5

STRACH

3

OCENA

3