Głębia ciemności

Tytuł oryginalny: Deep in the Darkness

Autor: Michael Laimo

Wydawca: Amber 2008

Rok powstania: 2004

Przeprowadzka w horrorze, nigdy nie oznacza nic dobrego. Nowy dom zazwyczaj okazuje się miejscem nawiedzonym, w którym na zamieszkałą w nim rodzinę czyha wszelkie zło, jakie można sobie wyobrazić. Czasami zamiast duchów na bohaterów polują jakieś potwory lub sąsiedzi o nieco innych preferencjach niż ogólnie przyjęte przez społeczeństwo. „Głębia ciemności” nie wyrywa się z tego schematu.

Doktor Michael Cayle wraz z żoną i córką przeprowadzają się z Manhattanu do małej miejscowości otoczonej lasami. Prowincja wydaje się lepszym miejscem do wychowywania dziecka, a że akurat zwolniła się posada miejscowego lekarza, nie było, nad czym się zastanawiać. Tym bardziej, że nowy, malowniczo położony dom wydaje się bardzo przyjazny, a w pełni wyposażony gabinet jest tylko dodatkowym atutem. Niby wszystko pięknie, ale lekki niepokój wywołuje wydarzenie, które spotkało poprzednika bohatera oraz historia sąsiada, który wydaje się nie do końca szczery, co do historii choroby swojej żony. A gdy ten pewnego dnia pokazuje Michaelowi tajemnicze kamienne kręgi w lesie i opowiada przerażającą historię ze swej przeszłości, ciche miasteczko wydaje się zupełnym innym miejscem niż początkowo się wydawało. Czy w pobliskim lesie faktycznie żyją żądne krwi istoty, czy to tylko wymysł nie do końca zdrowego na umyśle sąsiada?

Od razu zdradzę, że „Głębia ciemności” wyróżnia się niezłym potencjałem, który niestety nie został do końca wykorzystany. Małe miasteczka często spotykamy w horrorach, ale tutaj jest ono tylko tłem. Tak naprawdę przewija się głównie w rozmowach, a zasadniczym miejscem akcji jest dom bohaterów i pobliski las. To buduje niezły klimat osaczenia i pewnego rodzaju osamotnienia. Fabuła od początku intryguje. Autor umiejętnie podsyca ciekawość czytelnika i próbuje mieszać w jego domysłach. Sam pomysł na straszenie nie jest zły, a istoty z lasu są ciekawe. Ich pojawieniu się towarzyszy zazwyczaj dobrze budowane napięcie i gęsta atmosfera.

Niestety często trafiają się tutaj liczne nielogiczności. Bohaterowie potrafią zachowywać się mało wiarygodnie, a sama fabuła momentami szyta jest grubymi nićmi. Na niektóre rzeczy można przymknąć oko, ale gdy się one nawarstwiają, zaczyna to trochę doskwierać. Szkoda także, że zakończenie jest zupełnie przewidywalne.

To nie jest zła książka, ale chyba nie do końca przemyślana. Czyta się przyjemnie o ile czytelnik jest w stanie przymknąć oko na momentami naciąganą fabułę. Całość kojarzy się trochę z „Cmętarzem zwierząt” Kinga, ale to pewnie przez odludność, las i miejsce kultu. Nikt z grobu tutaj nie powraca. Niezła atmosfera i dobry, choć dość klasyczny pomysł to niewątpliwe plusy. Nieźle wypada także pewna staruszka. Generalnie, jeśli „Głębia ciemności” wpadnie w komuś w łapki, spokojnie może ją sprawdzić.

underluk

GORE

5

STRACH

6

OCENA

6