Demonolog

Tytuł oryginalny: The Demonologist

Autor: Andrew Pyper

Wydawca: Zysk i S-ka 2014

Rok powstania: 2013

Zanim sięgnąłem po “Demonologa” naczytałem się bardzo dużo dobrych rzeczy o tej książce. Niektóry nawet twierdzili, że jest to jak na razie książka roku, co sami musicie przyznać jest dość mocną rekomendacją. Jednak zawsze do takich opinii podchodzę z rezerwą i za każdym razem muszę sam się przekonać, czy cały szum wokół danej pozycji nie jest nico na wyrost. Tutaj nie mogło być inaczej i sprawdziłem jak faktycznie ma się sprawa z najnowszą książką Andrew Pypera.

David Ullman jest profesorem, który specjalizuje się w miltonowskim „Raju utraconym”, a co za tym idzie, nie obce mu są zagadnienia z dziedziny mitologii i wierzeń religijnych. Pewnego dnia w jego gabinecie pojawia się pewna kobieta z ciekawą ofertą, którą nasz bohater raczej nie jest zainteresowany. W końcu egzorcyzmy to nie jego bajka. Późniejszy splot wydarzeń sprawi jednak, że odrzucona początkowo propozycja ukarze się w nowym świetle i stanie się powodem do interesującej wycieczki, w którą wyruszy razem ze swoją córką. Wenecja, Tess i on to niezły plener dla chwili odpoczynku. Jednak w pewnym momencie coś idzie nie tak, a nasz bohater wróci do kraju sam. Jego córka popełniła samobójstwo, ale mroczne powody tego czynu oraz fakt, że jest jeszcze szansa na jej uratowanie sprawią, że profesor zagłębi się w świat demonów, w który przecież nie wierzy. Wkrótce jego punkt widzenia będzie musiał się odmienić.

„Raj utracony” Miltona jest tytułem, który w tej książce będzie często przywoływany. Jednocześnie jest on takim elementem, który w pewien sposób wywołuje w czytelniku uczucie obcowania z literaturą z wyższej półki niż ta, która zazwyczaj przypisywana jest powieściom spod znaku grozy i horroru. A, że „Demonolog” jest powieścią grozy nie ulega żadnej wątpliwości. W końcu mamy tutaj tajemnicze postaci, demony i momentami całkiem niezły nastrój niepokoju.

Ale czy to może być książka roku? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Dlaczego? Bo bohater jest totalnie nieciekawy. Bo jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Bo jego przygody są nudne. Bo grozy jest tutaj zdecydowanie za mało, a jak już się pojawia to jest taka sobie. Najciekawszym motywem w tej powieści jest sam demon, ale on nie uratuje tej fabuły. Szczególnie, że autor nie bardzo wiedział, co z nim zrobić i jak efektywnie (ani efektownie) go wykorzystać.

Demonolog” to taka książka, która stara się być czymś więcej niż rzeczywiście jest, a fakt jest taki, że to jest po prostu średniak. Średniak utaplany w miltonowskim sosie, który dodaje mu nieco uroku, ale nie jest w stanie odmienić obrazu całości. Momentami nudnawa fabuła i nieciekawych bohaterów też ciężko uznać za plusy tej powieści. Mimo wszystko jak komuś wpadnie w ręce, warto przeczytać, choć nie trzeba już teraz biec do księgarni. Kto wie może wam spodoba się bardziej.

underluk

GORE

2

STRACH

3

OCENA

6