Walhalla

Tytuł oryginalny: The House that Jack Built

Autor: Graham Masterton

Wydawca: Prima

Rok powstania: 1995

Walhalla, to taki w skrócie pisząc, raj dla poległych w boju wojowników. Przynajmniej w mitologii nordyckiej bo ta od Grahama Mastertona z przyjemnym miejscem wiele wspólnego nie ma, ale paru poległych się znajdzie. Tylko nie takich, po których przylecą walkirie.

Craig Bellman jest odnoszącym sukcesy prawnikiem. Albo przynajmniej był do tragicznego deszczowego wieczoru, kiedy najpierw utyka w korku, potem zostaje wyrzucony z taksówki by wpaść w ręce przestępców, którzy go okradają i młotkiem miażdżą jądro. Gość się załamuje, a jego kontakty z żoną stają się trudne. Małżonka stara się wspierać męża jak tylko potrafi, nawet kiedy ten postanawia kupić rozpadającą się rezydencję, tytułową Walhallę, należącą niegdyś do pewnego kontrowersyjnego hazardzisty. Wbrew pozorom, inwestycja wydaje się zbawiennie wpływać na Craiga, choć z czasem wydaje się, że wpływa na niego zbyt mocno.

Walhalla” jest historią o nawiedzonym domu, ale przerobioną przez wyobraźnię Grahama Mastertona, a to oznacza, że bywa krwawo. I faktycznie tak jest, chociaż poziom brutalności musi ustąpić miejsca innym powieściom pisarza. Mimo wszystko fani gore znajdą co nieco dla siebie, choć krwistość scen może ich nieco zawieźć.

Natomiast fani duchów i sił nadprzyrodzonych powinni bawić się lepiej. Sama tytułowa rezydencja nadaje się idealnie jako plener dla niewyjaśnionych zjawisk, a specjalna konstrukcja podłogi jednego z pokojów dodaje tylko smaczku całości. Duchy hasają po korytarzach, wciągają w swoje zabawy bohaterów, a autor ich istnienie wyjaśnia całkiem nieźle. Obowiązkowo mamy też byłą hipiskę, która ma sklep z magicznymi przedmiotami, a przy okazji para się oczyszczaniem budynków. Walhalla nieco ją przerośnie. Nieźle wypada też postać hazardzisty milionera, który wybudował tytułową rezydencję. Początkowo nie wiemy o nim zbyt wiele, ale z czasem poznajemy coraz więcej faktów, które sprawiają, że staje się on coraz bardziej wiarygodny. Całkiem niezły czarny charakter.

Niestety nie wszystko w recenzowanej książce zagrało. Słabo wypada Craig, którego działania często są bez sensu i nawet przejmowanie jego osobowości przez powiedzmy ducha, nie tłumaczy niektórych jego decyzji. Również jego żona wypada tak sobie. Momentami wydaje się zbyt pobłażliwa dla czynów jej męża i w momentach, w których jak się wydaje powinna powiedzieć stop, nie robi tego. Albo nawet czasami tak czyni, ale jest w tych czynach mało konsekwentna. W efekcie para głównych bohaterów wypada przeciętnie, ale dzięki temu, kolorytu nabierają postaci drugoplanowe, które często wydają się bardziej interesujące.

Walhalla” to interesująca książka. Opowiadająca niezłą historię, osiadająca ciekawy czarny charakter i kilka mocniejszych scen, które mogą zostać z wami na dłużej. Niestety nie wszystko zagrało tutaj jak powinno, a taka sobie para głównych bohaterów i ich poczynania trochę psują przyjemność z lektury. Mimo wszystko można sięgnąć.

underluk

GORE

6

STRACH

4

OCENA

7