Symfonia Zgorszenia

Tytuł oryginalny: Symfonia Zgorszenia

Autor: Carla Mori, Tomasz MordumX Siwiec

Wydawca: Horror Masakra

Rok powstania: 2016

Wydawnictwo Horror Masakra przyzwyczaiło nas to różnej maści miniaturek literackich. Poza zbiorami opowiadań czy magazynem, którego ukazało się zaledwie kilka numerów, pod jego szyldem ukazują się także nowelki czy mini zbiory. Przedstawicielem tej ostatniej formy jest “Symfonia zgorszenia”, w której znalazły się dwa opowiadania.

Carla Mori w tekście “Bestia” przedstawi nam pewną urodziwą kobietę, która nie znosząc swojej powierzchowności zrobi wszystko by wyeksponować wewnętrzne piękno. Pomoże je w tym psychoterapia, choć efekt końcowy chyba nie do końca będzie tym, czego można by się spodziewać.

Tomasz MordumX Siwiec natomiast przedstawia “Odrodzoną”, czyli opowieść o kobiecie, która nie do końca może się pogodzić z amputacją piersi. Szczególnie, że po operacji życie seksualne w jej małżeństwie przestaje istnieć. Gdy w końcu postanawia się przełamać, jej partner zawodzi. Wkrótce na jaw wyjdzie kilka tajemnic, a całość skończy się zemstą.

Obie historie są ciekawe. Obie napisano bez skrupułów, więc jest perwersyjnie, dosadnie, ale i interesująco. Obie opowieści mają drugie dno i ocierają się o trudniejsze tematy. Pierwsza skupia się na próbie wyeksponowania wewnętrznego piękna, ale żeby to zrobić trzeba się najpierw upodlić. Kontrast sam w sobie ciekawy, ale słabo uzasadniony. Druga natomiast ukazuje małżeństwo, w którym choroba czyni pewne spustoszenie i przewartościowuje niejako bohaterów. Nie brakuje fiksacji seksualnych i mocnej, chociaż mocno surrealistycznej zemsty. Oba opowiadania czyta się dobrze i z zainteresowaniem.

Choć tytuł i powyższy opis może sugerować jakąś nieludzko mocną zawartość, to taki obraz jest nieco na wyrost. Owszem, nie brakuje tutaj scen seksu, szczególnie w pierwszym opowiadaniu są one bardziej gorszące, to jednak nie są one celem samym w sobie, a raczej środkiem do ukazania głębszego sensu. I bardzo dobrze.

Gdybym miał wybrać lepszy tekst z tych dwóch, zaprezentowanych w “Symfonii zgorszenia”, wskazałbym ten autorstwa Tomasza Siwca. Jest to historia pełniejsza, ciekawsza, bardziej poruszająca, niosąca większy ładunek emocjonalny i przewrotna w swoim finale. Za to historia Carli Mori jest mocniejsza w opisach.

Czy warto zapoznać się z recenzowanym tytułem. Na pewno tak. Czy warto go kupić? Odpowiedzieć musicie sobie sami. Idealnie, gdyby była to lektura na trzysta lub więcej stron. Gdyby była to pełnowymiarowa antologia, ale to rodzi niebezpieczeństwo, że pozostałe teksty nie byłyby tak dobre i pociągnęłyby całość w dół. Tak nie jest, ale na tych trochę ponad sześćdziesięciu stronach znajdziecie więcej emocji niż w niejednym zbiorze opowiadań. Za to okładka jest tym, za co nie dałbym złamanego grosza. O ile z reguły obrazki Pana Goryla mi się nie podobają, tak tym razem przeszedł już samego siebie. Ale trudno, nie ja je wybieram, więc nic nie poradzę. W każdym razie, sama lektura na pewno godna jest uwagi.

underluk

GORE

6

STRACH

2

OCENA

7