Jak powstawał Obcy

Tytuł oryginalny: The Making of Alien

Autor: J.W. Rinzler

Wydawca: Vesper 2021

Rok powstania: 2019

Jak powstawał Obcy” to nie jest książka, która kogoś przerazi. W końcu to dokumentalny album. Chociaż jeśli ktoś boi się dużych cegieł, to i strach może go ogarnąć. Albo gdy wypadnie wam z ręki i ciągnięta nie wybaczającą błędów grawitacją, będzie zmierzała w kierunku małego palca u stopy, też można nieźle się wystraszyć. W końcu waży dwa i pół kilograma. Przez co ciężko ją czytać. W łóżku ręce cierpną, a gdy oprzemy ją na piersi, zapiera dech. W tramwaju nie da rady, ale nie jest to też lektura do powszechnych środków komunikacji.


Za to prezentuje się zacnie. Solidna twarda oprawa i mnóstwo zdjęć. Początkowo głównie ze storyboardów, których jest jak na mój gust trochę nawet za dużo, a potem także z planu zdjęciowego. Niektóre na całą stronę, a inne maciupeńkie, na których czasami nie wiele widać. Całość grafik nieźle dopasowana, do wydarzeń, o których wspomina autor.


Jak już przy treści jesteśmy. J.W. Rinzler przedstawia nam cały proces powstawania filmu. Od pomysłu, przez pierwszy scenariusz, kilka jego poprawek, proces rekrutowania ekipy, rozpoczęcie zdjęć, problemy na planie, aż po premierę w kinach i odbiór “Obcego” przez krytyków i publiczność. Mnóstwo szczegółów. Masa ciekawych faktów. Zdecydowanie jest co poczytać. Ilość informacji godna podziwu. Nie brakuje też wypowiedzi różnych osób zaangażowanych w produkcję. Jest parę konfliktów, trochę frustracji i radości z zakończenia pracy. Dzieje się, a autor przedstawia cały proces z godną podziwu skrupulatnością. Książka jest świetnym kompendium wiedzy o filmie, który jest jej przedmiotem.


Wydanie solidne. Treść jak najbardziej godna uwagi. Papier doskonały.


Czy wszystko jest idealne? Z jednej strony wydanie jest imponujące, ale z drugiej parę rzeczy trochę mnie uwierało. Zamiast przytłaczającej ilości storyboardów wolałbym więcej zdjęć ekipy. O wielkości niektórych fotek wspomniałem już powyżej. Nie lubię też kiedy czytam jakiś akapit, w jego połowie kończy się strona, przewracam kartkę, a tam zamiast ciągu dalszego mam fragment scenariusza i dopiero kilka stron dalej ciąg dalszy tego, co właśnie czytałem. Wydaje mi się, że niektóre materiały można by rozmieścić lepiej.


Nie zmienia to oczywiście faktu, że “Jak powstawał Obcy” to kawał fajnego i przede wszystkim ciekawego albumu, który powinien zagościć na półce każdego fana “Obcego”. Miłośnicy ogólnej sztuki filmowej też znajdą tu sporo ciekawostek dla siebie. Jeśli jednak kinematografia nie jest Twoją pasją, a “Obcy” to nie twoja bajka, spokojnie możesz sobie odpuścić. Szczególnie, że cena też niska nie jest. Tu liczy się tylko “Alien” i nic ponad to.

underluk

GORE

2

STRACH

1

OCENA

8