Zapoznaliście się już z Afrykańską Elektroniką?

31.07.2013 | Ha!art | underluk

Zapoznaliście się już z Afrykańską Elektroniką?

Pod koniec czerwca, na polskim rynku ukazała się książka Jana Krasnowolskiego pt. "Afrykańska elektronika", która wydaje się całkiem interesującą pozycją.


--

Afrykańska elektronika to cztery dłuższe opowiadania, które w niebanalny sposób pokazują życie i pracę współczesnych polskich emigrantów. Realizm miesza się tu z okultyzmem i magią Voodoo, a życie zwykłych ludzi z wielką historią (choć inaczej, niż do tego przywykliśmy). Krasnowolski w swoich opowieściach miesza gatunki i perspektywy – ukazuje życie współczesnej working class, ale jednocześnie pisze thriller, czasem nawet horror. Wspólnym tematem opowiadań jest także interferencja pomiędzy życiem „normalnym” a tym, co nierzeczywiste, oraz skutki tego oddziaływania.

Prozę Krasnowolskiego można potraktować jako swoistą wariację na temat realizmu magicznego, do którego bocznymi drzwiami wkrada się polityczność. Autor, na co dzień pracujący w fabrykach na Wyspach Brytyjskich, dokonuje niezwykłej fuzji – przeplata realizm i wyobraźnię. Punktem wyjścia jest tu los współczesnej klasy robotniczej – źle opłacanych, pracujących w pocie czoła zwykłych ludzi, którzy uciekli na Wyspy w poszukiwaniu lepszego życia. Jednakże świat jego opowiadań nieustannie nawiedzają siły nadprzyrodzone – zjawiska i postacie zaczerpnięte ze współczesnych urban legends. To pomieszanie porządków i perspektyw sprawia, że proza Krasnowolskiego wymyka się jednoznacznym interpretacjom.


Jan Krasnowolski (1972) – prozaik, autor minimalistycznych opowiadań opublikowanych w zbiorach 9 łatwych kawałków (2001) i Klatka (Korporacja Ha!art, 2006). Po skończeniu Liceum Plastycznego pracował w wielu różnych zawodach. Od urodzenia związany z Krakowem, jednak w 2006 r. wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie osiadł w Bournemouth. Tu również próbował swoich sił w kilku zawodach, dużo czasu spędził na wózkach widłowych. Obecnie prowadzi firmę budowlaną. Doświadczenie emigracyjne zawarł w tomie opowiadań Afrykańska elektronika (2013). Opowiadania Krasnowolskiego określa się mianem lad lit, czyli popularnej literatury przeznaczonej głównie dla męskiego odbiorcy.


"Afrykańska elektronika", najnowszy zbiór opowiadań, ukazał się w Ha!arcie, a wydawca promuje ją jako prozę emigracyjną, wyróżniającą się pewnego rodzaju zaburzeniami realności i odwołaniami do "lad lit" - brutalnej, bezpośredniej pisaniny przeznaczonej głównie dla twardzieli. Czy twardziel powinien czytać literaturę twardzielską? Tego akurat nie wiem, wiem za to, że Krasnowolski boksuje się z literaturą emigracyjną, tak jak wcześniej przenicował Kraków. Brak u niego reporterskości, rzeczywistość emigracyjną konstruuje jako tło dla elektryzujących fabuł i drażni literackich pięknoduchów czerpaniem z brudu - z Ellisa, Bukowskiego, "niskich" powieści Stephena Kinga oraz klasyki punkrocka. Okładka jest przecież wariacją na temat "God Save the Queen" Sex Pistols, lecz lektura może skłonić do innego okrzyku: Boże, chroń Polaków na Wyspach!

Emigranci z Polski prezentują dwa typy charakteru. Pierwszy jest zapiekły, rasistowski, ograniczony, a drugi - ciut światlejszy, życzliwszy innym, zbudowany na przekonaniu, że trzeba sobie jakoś radzić. Jakby nie było trzeba, tobyśmy sobie nie radzili. Krasnowolski, skądinąd entuzjasta życia na Wyspach, rozbija emigracyjne sny. Droga emigranta wiedzie od mieszkania na kupie do nory wynajętej z ukochaną tylko po to, by kłócić się tam do krwi. Rozejdą się wreszcie w imię przenajświętszych nadgodzin w weekendy. Najlepsze, co można zrobić, to zwiewać od swoich, zostać multi i kulti, pić guinnessa z Brytyjczykami.

Łukasz Orbitowski


Tytuł: Afrykańska elektronika
Autor: Jan Krasnowolski
ISBN: 978-83-64057-05-2
Projekt okładki: Balbina Bruszewska
Seria: prozatorska
Liczba stron: 224
Cena: 23 zł
Data Premiery: 2013-06-28

Najnowsze wieści