Horror Masakra nieczynne do odwołania

20.07.2016 | facebook.com/zinHorrorMasakra, Tomasz Siwiec | underluk

Horror Masakra nieczynne do odwołania

Wczoraj na facebookowym profilu wydawnictwa Horror Masakra pojawiła się grafika ze smutnym napisem "Horror Masakra nieczynne do odwołania", jednak nie jest tak źle, jakby mogło się wydawać.


Zasięgnąłem informacji u samego źródła i wyciągnąwszy Tomasza Siwca z samego dna piekła, dowiedziałem się, co było powodem takiej decyzji. Jak sam pisze:

Ciągnąc dalej ten wózek nie miałem możliwości rozwijać się dalej jako autor, czy inny twórca (bo wiadomo, że chodzą mi po głowie różne rzeczy). Właściwie sam obsługiwałem wszystko zatem mój wolny czas zmuszony byłem poświęcić na prowadzenie działalności czyli obsługę maili, sprawdzanie przelewów za książki, codzienne wędrówki na pocztę, stanie w kolejkach, pakowanie, adresowanie, wykłócanie się ludźmi czemu róg książki jest zagięty itd, itd. To pochłaniało zdecydowanie za dużo mojego wolnego czasu. Na realizacje innych przedsięwzięć zostawały mi jedynie noce, a przecież rano trzeba wstać do pracy. Tak się dalej nie dało. Jeszcze jak HM była bardzo niszowym wydawcą, to jakoś to szło. Jednak sukces spowodowany sprzedażą "Krwi Zapomnianych Bogów", gdzie robiłem aż 4 dodruki pokazał mi że to jest bardzo czasochłonne zajęcie. Nigdy nie robiłem tego dla kasy, ale dla zaspokojenia swoich marzeń, zatem przestało mnie to już bawić bo zyskując coraz większą popularność stało się jakby przykrym obowiązkiem.

I chyba trudno mu się dziwić, a za to co Tomasz Siwiec zrobił do tej pory i tak ma u mnie kratę dobrego piwa.

Jednak jak się okazuje, zawieszenie działalności wydawnictwa nie oznacza zaprzepaszczenia jego spuścizny. Prawdopodobnie dystrybucją nowych i starych książek zajmie się wydawnictwo 7 Dusz, dzięki któremu trafią do nas także nowe dzieła MordumXa. Przynajmniej te, które nie będą zbyt chore dla nowego wydawcy. A te, które będą, Siwiec wypuści sam.

Jeżeli zaś chodzi o tytuły, które wkrótce ujrzą światło dzienne, to w pierwszej kolejności ukaże się zbiór opowieści niezwiązanych z horrorem zatytułowany ""Tam, gdzie rozkwitają serca". Potem poleci już mięsko w postaci "Symfonii zgorszenia", czyli zboczony projekt z Carlą Mori oraz powstający już "Sakrament okrucieństwa 2".

Czyli jak już wspomniałem we wstępie, nie jest tak źle jakby się wydawało i liczę, że 7 Dusz da radę, a Tomasz Siwiec zyska więcej wolnego czasu, dzięki czemu w jego umyśle zrodzą się kolejne koszmarne historie, którymi zechce nas postraszyć, zgorszyć i zniesmaczyć.

Najnowsze wieści