Jakie są szanse na trzecią część Gremlinów?

06.12.2016 | filmweb.pl | underluk

Jakie są szanse na trzecią część Gremlinów?

Plotki o pracach nad trzecią częścią Gremlinów, krążą już od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie przybrały konkretnego kształtu. Temat ostatnio powrócił.


Wszystko dzięki portalowi Bleeding Cool, który rozmawiał ostatnio z Zachem Galliganem, wcielającym się w Billy'ego Peltzera w obu częściach filmu. Aktor miał sporo do powiedzenia na temat "Gremlinów 3".

Można przewidzieć, że coś dzieje się z "Gremlinami 3" tak samo, jak można było to przewidzieć w przypadku "Gremlinów 2". To ci sami ludzie, którzy pracują w ten sam sposób. Minęło sporo czasu, ale to wciąż Warner Bros., Spielberg i Chris Columbus. Oczywiście Chris Columbus nie miał nic wspólnego z drugą częścią. On nie widział tu potencjału na serię. Wydaje mi się, że teraz tego żałuje. Nie podobały mu się "Gremliny 2" i kierunek, w jakim poszły niektóre postacie, teraz więc odzyskał kontrolę. Wszystko, o czym mówię, zostało już wcześniej publicznie powiedziane.

(Columbus) zapamiętale pracuje nad "Gremlinami 3", których akcja rozgrywa się współcześnie. Zwodniczo mówi, że pojawi się trochę nowych i trochę starych bohaterów. Myślę, że będzie to sequel w stylu "Przebudzenia Mocy". Wiemy na pewno, że mają już scenarzystę. Mogę zdradzić tyle: między pierwszą a drugą częścią była sześcioletnia przerwa i większość tego czasu twórcy spędzili pisząc, odrzucając pomysły i przepisując scenariusz na nowo. Jednym z odrzuconych pomysłów były "Gremliny w Vegas", pracowali nad nim przez 18 miesięcy, po czym uznali, że jest zbyt drogi. W końcu pojawiła się idea, by mój bohater pracował dla Donalda Trumpa, naszego obecnego prezydenta.

Carl Ellsworth podobno przygotowuje scenariusz od półtora roku. Jeśli na IMDB nie pojawią się nowe nazwiska, to znaczy, że spodobał im się jego tekst. W przeciwnym wypadku, jeśli na listę płac wskoczy nagle - dajmy na to - Kevin Smith, to znaczy, że wracamy do przeróbek i nowej wizji. Warner Bros. zdecydowanie chce zrobić ten film, Chris Columbus również, ponieważ chciałby odczynić część drugą. Wydaje mi się, że Spielberg też chce, by film powstał - jest przecież Spielbergiem i czemu miałby nie chcieć. Kiedy znajdzie już właściwy scenariusz, może dać filmowi swoje nazwisko i zarobić kupę pieniędzy. Nie żeby było w tym coś złego.


Galligan wypowiedział się także o swoim udziale w teoretycznie nadchodzącym filmie:

Nie mam pojęcia, czy jest dla mnie miejsce w tym filmie. Parę osób mówiło mi, że trudno wyobrazić sobie, żeby nie wykorzystali mnie i Gizmo, ale ja nic nie wiem. Oczywiście nigdy nic nie wiadomo, mogą zupełnie wykluczyć moją postać ze scenariusza. Ale myślę sobie tak. Pierwszy klaps na planie "Gremlinów 2" padł 27 maja, a ja dostałem ofertę zagrania w filmie w lutym. Czyli na 3 miesiące przed początkiem zdjęć wciąż nie zadzwonili do mnie ani do Phoebe Cates. Myślę, że to była strategia negocjacyjna. "Czas ucieka, oto pieniądze, bierzesz czy nie"?

Najnowsze wieści