Trochę więcej o Call of Cthulhu

09.02.2017 | ppe.pl | underluk

Trochę więcej o Call of Cthulhu

W zeszłym tygodniu ekipa portalu ppe.pl wzięła udział w organizowanym przez Focus Home Interactive evencie What's Next. Tam dowiedzieli się czegoś więcej o nadchodzącym "Call of Cthulhu".


Na portalu opublikowano takie oto informacje:

To nowa gra w portfolio Cyanide Studios (twórców m.in. Styxa, Blood Bowla), wykorzystująca niesamowity świat wykreowany przez H.P. Lovecrafta. Łączy ze sobą elementy przygodówki oraz survival horroru w ujęciu FPP i - trzeba przyznać - zapowiada się nieźle. Nasz bohater, prywatny detektyw Edward Pierce bada śmierć pewnej rodziny w trakcie pożaru w ich posiadłości. Oczywiście okazuje się, że za pozornym wypadkiem kryje się tajemnica, która wystawi na próbę umiejętności Edwarda, a przede wszystkim - jego zdolności do zachowania zdrowego rozsądku.

Sanity (ang. zdrowie psychiczne) - to jeden z kluczowych współczynników w grze. Określa to ,w jakim stanie umysłowym znajduje się obecnie bohater. Jeśli oszaleje (tzn. napełni się specjalny wskaźnik), gra się kończy. Stan tego współczynnika będzie zależał od wydarzeń oraz od zachowania bohatera w niektórych sytuacjach. Temperuje też gameplay, bo gdy protagonista schowa się w szafie przed pewną kreaturą, wytrzyma tam tylko do momentu, w którym zapełni się rzeczony pasek.

Poza tym mechanizmem Call of Cthulhu opiera się na badaniu śladów, zbieraniu informacji i konfrontowaniu ich ze sobą. Zebraną wiedzę można potem wykorzystać w trakcie rozmów z NPC-ami. Tych z kolei przy umiejętnie przeprowadzonej rozmowie można werbować i wysyłać później w celu zdobycia innych informacji. Wiedza jest bronią w tej grze wg. zapewnień twórców. Poza tym widzieliśmy też fragment typowo horrorowy, w trakcie którego Edward musiał chować się i uciekać przed niepokonanym, okropnym monstrum. Patent rodem z Obcego: Izolacji albo Resident Evil 7. Generalnie gra zapowiada się bardzo ciekawie i klimatycznie.


Więcej o grach, która ukarzą się pod skrzydłami Focus Home Interactive możecie poczytać na ppe.pl

Najnowsze wieści