Nowe martwe zło tylko dla dorosłych

25.08.2012 | filmweb.pl | underluk

Nowe martwe zło tylko dla dorosłych

Z ostatnich wypowiedzi Sama Raimi, remake "Martwego zła" jawi się jako obraz dość krwawy, który jest kandydatem do kategorii wiekowej R lub jeszcze gorzej.


"Będzie krwawo. Tak krwawo, że zawróci wam w głowach. Widziałem większość nakręconego materiału i wygląda na to, że idą na całość. Będzie przerażająco intensywnie. Zdecydowanie kategoria R. Może nawet gorzej."

I takie podejście się chwali. To nie jest historia, którą na siłę powinno się łagodzić by więcej nastolatków mogło ją zobaczyć. Reżyser wspomina także o różnicach między powstającym filmem a oryginałem:

"Cóż, zawsze uważałem, że "Martwe zło" to taka ogniskowa historyjka, jaką opowiada się dzieciakom na obozie, by je wystraszyć. Ale nikt chyba nie widział w nim pięknie wyprodukowanego kinowego przeżycia. Nakręciliśmy to na taśmie 16 mm, wszystkie efekty powstały za grosze, a ja zawsze myślałem, że można by to zrobić w bardziej wyrafinowany sposób z wysokiej jakości efektami. Wciąż byłby to chropowaty film, ale tym razem na taśmie 35 mm. Jest wiele rzeczy, które można usprawnić. Na przykład scenariusz, który pisałem jako 18-letni dzieciak. No i reżyseria mogłaby być lepsza. Byłem bardzo zadowolony z efektu końcowego, ale to był bardzo surowy projekt, który zasługuje na ponowne zgłębienie. Miałem nadzieję, że będzie fajnie i sprawdziło się. To tak, jakbyś napisał kiedyś melodię i nagle pojawił się młody, fajny muzyk, który rozwija twój pomysł i pokazuje ci rzeczy, o których nawet nie śniłeś. To dla mnie bardzo ekscytujące."

Trzymamy kciuki.

Najnowsze wieści