Top 5 wideoklipów inspirowanych horrorem

Autor: underluk

Typ: zestawienie




Muzyka i horror często się wzajemnie przeplatają. Wiele zespołów czerpie inspiracje z dzieł grozy, które potem widać nie tylko w warstwie tekstowej, ale także wizualnej. A tą najłatwiej ocenić oglądając wideoklipy… albo charakteryzacje członków różnych kapel. Pozostańmy jednak przy tych pierwszych.


Te pięć filmów, które znajdziecie poniżej, zostało wybranych zupełnie subiektywnie. Pewnie każdy ma takie swoje top pięć, które mniej lub bardziej będzie się różniło od tego mojego. Może na swojej liście ktoś będzie miał dowolny klip Slipknota, Cradle of Filth czy Lordiego. Może ktoś wrzuci Michaela Jacksona (tak, wiem, „Thriller” wymiata), Godsmacka („Voodoo”) czy Donatana (no co? Taka „Niespokojna dusza” ma swój klimat). Ktoś powie: a gdzie The Cure z „Lullaby”? Gdzie Behemot i jego „Blow Your Trumpets Gabriel”? Gdzie Tool i „Schism” lub MGMT z przerażającym „Kids”? A co z Imagine Dragons i ich „Natural” lub Kornem i ich „Insane”? Przecież też by pasowało. Owszem. Tak samo jak co drugi klip dowolnie wybranego zespołu metalowego. A przerzucać się propozycjami można by w nieskończoność.


Przejdźmy więc do mojej pierwszej propozycji.



Ja po prostu lubię ten kawałek. Wideo może nie porywa, ale jest trochę wynaturzeń, kilka ujęć kościotrupków i parę wykrzywionych w strachu (lub zniesmaczeniu) twarzy. No i dosyć upiorna miejscówka, która nadawała by się do młodzieżowego horroru, w którego stylu zrobiony jest ten film.


 



Totalnie miażdżąca swoim niepokojącym klimatem muzyka, wsparta interesującym wokalem i wideo, w którym nic się nie dzieje, a nastrojem grozy ocieka bardziej niż nie jeden kasowy przebój. Świetne połączenie dźwięku i obrazu.


 



Szpital, zombie i pierwszej klasy horror punk. Czego chcieć więcej.


 



Kawałek, który podpatrzyłem na facebookowm profilu autorskim Tomka Czarnego. Piła łańcuchowa, przejaskrawiona krew, montaż, kadrowanie oraz klimat prosto z amatorskiej produkcji VHS. Spróbujcie się oprzeć temu połączeniu.


 



Mój ulubiony klip w tym zestawieniu. Mocna, surowa muza wsparta rozchwianą kamerą wprost z mockumentary. I siejący dookoła rozpierduchę typ, wyciągnięty prosto z koszmaru. Mniam.