Sztuczna inteligencja robi straszne obrazki

Autor: underluk

Typ: AI




Czy potrzebujemy grafików? Jeszcze tak. Sztuka rządzi się swoimi prawami, a sztuczną inteligencję trzeba czymś nakarmić. Jednak ta ostania jest coraz lepsza i dożyliśmy czasów, gdy spokojnie może stanąć w szranki ze swoimi ludzkimi odpowiednikami. A gdy chcemy zaoszczędzić, albo zależy nam na czasie, może nawet okazać się lepszym wyjściem. No bo kto dostarczy nam grafikę np. do artykułu w dwie minutki? Cyfrowy artysta.


O obrazach generowanych przez komputer słyszymy już od jakiegoś czasu. Niedawno furorę zaczął robić algorytm DALL-E, który sprawił, że zawodowi graficy mogli poczuć niepokojący oddech na karku. Ale tamte grafiki były małe. Ładne, ale nie nadające się do szerokiego wykorzystania. Za to DALL-E 2 pokazał już, że moment kiedy komputer zacznie być wykorzystany na szeroką skalę w tej dziedzinie, puka do drzwi.


Ale ten artykuł będzie dotyczył jeszcze innego oprogramowania, które sam przetestowałem i pochwalę się efektami. Poznajcie Midjournej.


Ale zacznijmy od początku. Jak z tego korzystać? Sprawa jest banalna. Wchodzimy na https://www.midjourney.com i klikamy w button „Join the beta”. Zostajemy przekierowani na kanał Discorda. Jeśli nie macie zainstalowanego to od razu pojawi się możliwość instalacji. Po jej zakończeniu automatycznie dostajemy zaproszenie do dołączenia do dyskusji. Twórcy w jasny sposób opisują jak skorzystać z ich oprogramowania. W skrócie:
- wchodzimy na kanał z „newbies” w nazwie,
- zaczynamy od wpisania /imagine i opisu co chcemy uzyskać (np. cementary, moon, grave, full color),
- po około minucie dostajemy cztery miniaturki,
- jeśli żadna nam nie odpowiada możemy wygenerować nowe,
- jeśli któraś przypadnie nam do gustu, możemy od razu z niej skorzystać i wygenerować obrazek o maksymalnej wielkości,
- jeśli któraś jest ok, ale nie jest doskonała, możemy wygenerować cztery kolejne miniaturki w stylu tej wybranej,
- zapisujemy obrazek i możemy z niego korzystać.


Proste? Pewnie.


Za darmo możemy stworzyć w ten sposób kilka grafik. Ja wygenerowałem osiem. Oczywiście istnieją tez płatne plany. Wszystko zależy od czasu przez jaki chcemy korzystać z zasobów. I tak darmowy trial daje nam 25 minut zabawy. Za 10 dolarów miesięcznie mamy plan Basic i 200 minut miesięcznie. Standard to 15 godzin miesięcznie, ale to już wydatek 30 dolarów. Wersja Corporate to z kolei 600 dolarów rocznie i 120 godzin.


Grafiki tworzone przez Midjourney robią wrażenie. Jasne, czasem efekt nie do końca będzie tym czego oczekujemy, ale niejednokrotnie przewyższył też moje oczekiwania.


Do wad należy zaliczyć wygodę. Albo jej brak. Przynajmniej w wersji darmowej, bo płatnej nie sprawdzałem. Otóż wszystko robimy na kanale, na którym są też inni uczestnicy, co powoduje, że wpisujemy naszą frazę, generujemy obrazek, a w tym czasie to samo robią inni użytkownicy. Efekt naszego działania pojawi się po około minucie na końcu dyskusji. W tym czasie mogą też pojawić się prace innych, przez co ciągle trzeba przewijać ekran i szukać tego co nas interesuje. Trochę bałagan, ale da się go ogarnąć. Za to przy okazji, możemy zobaczyć efekty dla innych zapytań.


No właśnie, frazy. To co chcemy uzyskać opisujemy słowami. Możemy wrzucić kilka słów kluczowych lub pokusić się o dokładniejszy opis w normalnym języku. Pełnymi zdaniami. Oczywiście po angielsku.


Ale dość już gadania. Przejdźmy do efektów.


Zacznijmy od nawiedzonego domu (fraza: spotkanie house (autokorekta robi swoje ;)), moon, house in the woods, horror, bats). Pierwszy efekt mnie nie zadowolił, więc miniaturki wygenerowałem jeszcze raz. Za drugim razem było lepiej, ale to nadal nie to. Generuję jeszcze raz. Lepiej. Wybieram drugi obrazek i generuję dla niego warianty (V2). Jest ok. Generuje duży obrazek (U2).


midjourney - house 1


midjourney - house 2


midjourney - house 3


midjourney - house 4


midjourney - house 5



Przykład dla wampira (fraza: vampire skull, teeth, gothic, full color). Potem skorzystałem jeszcze z wariantu, a efekt możesz zobaczyć poniżej.


midjourney - wampir


midjourney - wampir 1


To teraz może coś z demonami, piekłem itd. (fraza: demon, city, horror, scary city, demon city, hell). Efekt niezły. Wybieram trzeci obrazek, robię dla niego warianty i korzystam z jednego z nich.


midjourney - piekło


midjourney - piekło 1


I jeszcze kilka innych grafik, dla zabawy.


midjourney - duch


midjourney - sukkub


midjourney - sukkub 2


midjourney - cmentarz


midjourney - demon


I jak? Myślę, że efekty są bardzo przyzwoite i spokojnie można z nich korzystać. Oczywiście są pewne ograniczenia. Twórcy np. nie zezwalają na gore i inne kontrowersyjne treści, ale i tak jest czym się pobawić i na czym oko zawiesić. Bawcie się strasznie ;).